W styczniu warzywa w Kijowie były droższe, niż w Warszawie

W styczniu warzywa w Kijowie były droższe, niż w Warszawie
W styczniu tego roku warzywa na Ukrainie zdrożały bardziej, niż w zeszłym roku, w tym samym okresie.

Stowarzyszenie Dostawców Sieci Handlowych zanalizowało zmiany cen za warzywa w styczniu 2018, na podstawie dancych z "APK-Inform". Analizę podanych cen opartych na monitorowaniu rynków hurtowych "Stołycznyj" w Kijowie i "Bronisze" w Warszawie przytacza serwis 112.ua.

Najbardziej w styczniu na "Stołycznym" rynku wzrosła cena kapusty i buraków – o 33%. Marchew zdrożała o 25%, a ziemniaki z cebulą – 14%. Czyli tylko w pierwszym miesiącu 2018 roku warzywa z tzw. "barszczowego zestawu" (zbioru warzyw do przygotowania ukraińskiego barszczu - red.) podrożały o 14-33%. Dla porównania, te same warzywa w styczniu ubiegłego roku, według danych ukraińskiego urzędu statystycznego, zdrożały: ziemniaki – o 16%, marchew – 9%, kapusta i buraki – o 8%, a cebula – 4%. Widzimy więc, że w tym roku ceny za warzywa wzrosły w znacznie szybszym tempie, niż w zeszłym. Oczywiście, oficjalna statystyka podaje bardziej umiarkowane cyfry.

Ziemniaki. 31 stycznia 2018 roku średnia cena ziemniaków wynosiła w "Stołycznym" 4 hrywny za kilogram. Tak więc, w pierwszym miesiącu 2018 roku produkt ten zdrożał o 50 kopiejek, lub o 14%. W Polsce ziemniaki, wręcz przeciwnie, staniały o 73 kop., lub o 19%. Pod koniec stycznia ich średnia cena wynosiła 3 hrywny za kilogram. Różnica w cenach ziemniaków między naszymi krajami wynosi 33% na korzyść Polaków.

Kapusta. Pod koniec pierwszego miesiąca 2018 roku kapusta na kijowskim rynku kosztowała średnio 4 hrywny za kilogram, czyli zdrożała o 1 hrywnę, tudzież o 33%. W styczniu cena w Warszawie praktycznie nie zmieniła się i wyniosła 3 hrywny. Oznacza to, że różnica między cenami wynosi 33%. I znowu na niekorzyść Ukraińców.

Cebula. W styczniu cena za ukraińską cebulę wzrastała, a polską spadała. Na kijowskim i warszawskim rynku hurtowym średnia cena wyrównała się i wynosiła 4 hrywny za kilogram. W porównaniu z końcem grudnia na rynku "Stołycznyj" cebula zdrożała o 50 kopiejek, czyli o 14%, a na "Bronisze" spadła do 40 kopiejek, czyli o 9%.

Marchew. 31 stycznia jej cena na kijowskim rynku hurtowym wynosiła 5 hrywien za kilogram. Przez miesiąc marchew podrożała o 1 hrywnę lub 25%. W styczniu cena wzrosła też na warszawskim rynku o prawie 1 hrywnę, czyli o 17%. Obecnie wynosi ona 7 hrywien za kilogram.

Buraki. Zdrożały zarówno na Ukrainie, jak i w Polsce. Kosztuje 6 hrywien za kilogram w obu stolicach. Na rynku "Stołycznyj" produkt ten wzrósł o 1,5 hrywien, czyli o 33%, a na "Bronisze" – o 1,2 hrywien, czyli o 25%.

Papryka. Na Ukrainie ceny praktycznie się nie zmieniły, a w Polsce trochę spadły - o 1,1 hrywien, czyli o 2%. W Kijowie papryka kosztuje 75 hrywien za kilogram, a w Warszawie – 59 hrywien. Cena tego produktu jest przystępniejsza dla naszych sąsiadów o 27%.

Pomidor. Cena tego produktu spadła w ciągu miesiąca w obu krajach. Na rynku Kijowa – 20 hrywien, czyli o 33%, a w Warszawie – o 22,5 hrywien, czyli o 39%. Średnia ukraińska cena za kilogram – 40 hrywien, a polska – 36 hrywien. I tu przepłacamy 11% w porównaniu z Polską.

Pieczarki. Jedyne, co z tego zestawu jest tańsze w Ukrainie, to grzyby. W ciągu miesiąca średnia cena na rynku "Stolicznyj" nie zmieniła się i wynosi 35 hrywien za kilogram. W Polsce zdrożały o prawie 13 hrywien, czyli o 31%. Kosztują więc 54 hrywny.

Należy nadmienić, że poziom ukraińskich dochodów jest 4 razy niższy niż u Polaków. Różnica w sile nabywczej między naszymi krajami stale rośnie.

Artykuły powiązane