Ukraińskiemu deputowanemu mogą odebrać zakład na Białorusi

Ukraińskiemu deputowanemu mogą odebrać zakład na Białorusi
Władze Białorusi chcą znacjonalizować Orszański Zakład Remontowo-Lotniczy, którego 60% należy do prezesa firmy "Motor Sicz", deputowanego Ukrainy Wjaczesława Bohusłajewa.

 

Pisze o tym "Biełorusskij Partizan" .

Jak podkreślono, w tym tygodniu na negocjacjach Bohusłajewa z administracją prezydenta Białorusi zostanie rozstrzygnięte, na jakich warunkach biznesmen wyjdzie z kapitału Orszańskich Zakładów Remontowo-Lotniczych.

"W zastaw" u białoruskich władz został prywatny samolot Bohusłajewa, którym w zeszłym tygodniu przyleciał do Orszy na zgromadzenie akcjonariuszy białoruskiego przedsiębiorstwa" - czytamy w artykule.

Według informacji ze źródeł agencji, przekazując swój udział Białorusi, "Motor Sicz" może nie tylko zrezygnować z roszczeń finansowych do zakładu (na kwotę około 19 mln dolarów), ale również zapłacić "karę umowną" za niewykonanie zobowiązań wynikających z umowy inwestycyjnej.

Na początku 2012 roku "Motor Sicz" kupiła około 60% udziałów w Orszańskich Zakładów Remontowo-Lotniczych za 12 mld rubli, a firma "Systemy inwestycji i innowacji", podporządkowana białoruskiemu biznesmenowi Aleksandrowi Sadowemu, przekazała 8 mld rubli za pozostałe 40% udziałów.

"Kontrahenci obiecali modernizację przedsiębiorstwa, zapełnienie go zamówieniami, a także inwestycje w infrastrukturę społeczną wsi Bołbasowo, gdzie znajduje się zakład. Jako nowe kierunki rozwoju została zarejestrowana linia lotnicza "Orsza Air" i rozpoczęto przygotowania rozbudowy na bazie lotniska kompleksu logistycznego" - pisze gazeta.

Na dniach Prokuratura Generalna Białorusi rozpoczęła kontrolę przyczyn naruszenia zawartej w 2012 roku przez głównych akcjonariuszy zakładu umowy inwestycyjnej.

Komentując w wywiadzie dla agencji "Interfax-Ukraina" rozpoczętą kontrolę Bohusłajew powiedział, że może ona być związana z ewentualną zmianą białoruskiego inwestora przedsiębiorstwa.

"Dziś prowadzimy rozmowy o zmianie białoruskiego akcjonariusza Orszańskich Zakładów Remontowo-Lotniczych" - powiedział prezes "Motor Sicz", ale nie skonkretyzował szczegółów prowadzonych negocjacji.

"Lokalny inwestor zrezygnował z wypełnienia swojej części zobowiązań inwestycyjnych. Z tego powodu powstało całe to "zamieszanie" – powiedział, przypominając: "Swoją część zobowiązań inwestycyjnych, według stanu na dzień dzisiejszy, "Motor Sicz" wykonał na 110%".

"27 kwietnia przeprowadziliśmy zebranie akcjonariuszy zakładu orszańskiego. Wyniki prac białoruskiego przedsiębiorstwa na tle nieudanego dla rynku śmigłowcowego 2017 roku, kiedy rynek "zapadł się", można nazwać sukcesem: firma zakończyła rok z zyskiem" - dodał deputowany.

Komentując przekazywane przez media informacje, o rzekomo przygotowywanym przez władze Białorusi przekazaniu pakietu kontrolnego akcji spółki akcyjnej Orszańskich Zakładów Remontowo-Lotniczych białoruskiemu przedsiębiorstwu "Belspetswniesztechnika", Bohusłajew powiedział: "Nie rozumiem, jak to: wziąć i zabrać. Na rynku można tylko kupić, lub wykupić. Tak działa cała Europa. Trzeba rozliczyć się z akcjonariuszami".

W związku z tym, prezes "Motor Sicz" sprecyzował, że od momentu zakupu w 2012 roku kontrolnego pakietu akcji Orszańskich Zakładów Remontowo-Lotniczych, na tamten moment problemowego i wystawionego przez władze Białorusi na prywatyzację przedsiębiorstwa, "Motor Sicz" zainwestowała w rozwój zakładu istotny kapitał. "Za te lata ulokowaliśmy w zakładzie w różnych formach 20 mln dolarów, i w rzeczywistości, podnieśliśmy go z ruin" - powiedział.

Orszański Zakład Remontowo-Lotniczy utworzono w 1941 roku, na giełdę wszedł w 2009 roku. Przedsiębiorstwo wykonuje remont różne modyfikacje śmigłowców Mi-8 (Mi-17), Mi-24 (Mi-35).

Artykuły powiązane