Polska podpisała długoterminowe kontrakty na dostawy skroplonego gazu z USA

Polska podpisała długoterminowe kontrakty na dostawy skroplonego gazu z USA
Amerykańskie firmy przez 20 lat będą dostarczać Polsce 1 mln ton LNG rocznie.

 

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo podpisało dwie długoterminowe umowy z amerykańskimi firmami Venture Global Calcasieu Pass i Venture Global Plaquemines LNG na dostawę skroplonego gazu, informuje Money.pl. Każda z nich w ciągu 20 lat będzie dostarczać do Polski milion ton skroplonego gazu ziemnego (LNG) rocznie.

Zgodnie z warunkami umów dostawy gazu mogą być przedmiotem dalszego handlu przez PGNiG na rynkach międzynarodowych i będą odbywać się w formule free-on-board (odbiór towaru przez kupującego w porcie załadunku).

Skroplony gaz będzie dostarczany do Polski z zakładów produkcyjnych w amerykańskim stanie Luizjana, których budowę planuje się zakończyć do 2023 roku.

W ten sposób Polska zamierza zmniejszyć zależność od rosyjskiego gazu. W zeszłym roku terminal w Świnoujściu przyjął pierwszy amerykański statek z LNG; wcześniej, zbudowany w 2015 roku terminal przyjął tankowce z LNG z Kataru. W sumie w zeszłym roku Polska przyjęła 13 tankowców z płynnym gazem; w pierwszym półroczu tego roku wielkość dostaw LNG do kraju wzrosła o 50%.

Zaznaczmy, że terminal LNG w Świnoujściu rozpoczął pracę w czerwcu 2016 roku, a jego moc to 5 mld metrów sześciennych gazu. Stało się to początkiem dywersyfikacji kierunków dostaw i źródeł gazu. Polska zamierza zwiększyć moc terminala o dodatkowe 2,5 mld metrów sześciennych gazu.

Jak poinformował ZN.UA sekretarz stanu w Ministerstwie Energii Michał Kurtyka, kraj otwiera Bramę Północną dla dostaw skroplonego gazu przez ten terminal, maksymalnie wykorzystując przy tym istniejąca infrastrukturę rurociągową i interkonektory (gazociągi łączące sąsiadujące kraje i ich firmy gazociągowe).

Jego zdaniem, Polska z zadowoleniem przyjmuje udział Ukrainy w tworzeniu regionalnego europejskiego hubu gazowego. Zdaniem wiceprezesa zarządu PGNiG Macieja Woźniaka, wiele w tej kwestii zależy od strony ukraińskiej.

„Polska jest zainteresowana utworzeniem interkonektora z Ukrainą. Od kilku lat prowadzimy na ten temat negocjacje z »Naftohazem Ukrainy« i operatorem systemu przesyłu gazu »Ukrtranshazem«. Z naszej strony należy zrobić niewiele – dobudować około 1,5 km rurociągu. Jesteśmy gotowi to zrobić, gdy tylko strona ukraińska określi się z budową po swojej stronie 110 km rurociągu” – wyjaśnił.

Artykuły powiązane