niedziela, 17 grudzień 2017 16:20

Sobczak oświadczyła o gotowości do wycofania się z wyborów na prezydenta Federacji Rosyjskiej, by zjednoczyć opozycję

Dziennikarka Ksenia Sobczak, która wcześniej poinformowała o zamiarze uczestniczenia w wyborach na prezydenta Federacji Rosyjskiej, jest gotowa zrezygnować z udziału w nich, jeśli to przyczyni się do zjednoczenia niesystemowej opozycji.
Powiedziała o tym na otwarciu swojego sztabu w Jekaterynburgu, przekazuje RBC.

„Kiedy ludzie nie mają naczelnego wodza, trudniej im się porozumieć, mam jednak nadzieję, że dojdziemy do tego. Chcę się ze wszystkimi zjednoczyć. Ja na przykład w wielu kwestiach nie zgadzam się z Nawalnym, mamy jednak z Nawalnym i Jawlińskim wspólny cel, który jest punktem stowarzyszenia. W tym przypadku jestem gotowa nawet na wycofanie swojej kandydatury”, – powiedział Sobczak, odpowiadając na pytanie, dlaczego obóz opozycyjny do tej pory się nie połączył.

Nie sprecyzowała, że mogłaby wycofać swoją kandydaturę tylko w przypadku, gdy Nawalny zostanie zarejestrowany jako kandydat. O gotowości do koordynacji działania z przedstawicielami niesystemowej opozycji, a nawet rezygnacji z prezydenckiego wyścigu Sobczak powiedziała po ogłoszeniu o zamiarze uczestniczenia w nim.

Tymczasem Centralna Komisja Wyborcza Federacji Rosyjskiej oświadczyła o możliwości rejestracji Aleksieja Nawalnego jako kandydata na prezydenta FR. CKW twierdzi, że Nawalny nie może uczestniczyć w wyborach do 2028 roku z uwagi to, że figuruje w rejestrach karnych.

 

Praca w Polsce