sobota, 13 styczeń 2018 07:38

Putin obiecał oddać Ukrainie sprzęt wojskowy z okupowanego Krymu

Jak mówi prezydent Federacji Rosyjskiej, chodzi o dziesiątki okrętów i samolotów. Premier Ukrainy odpowiedział, że kraj chętnie przyjmie cały Krym wraz z uzbrojeniem.

Prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin poinformował o gotowości do oddania Ukrainie sprzętu wojskowego Sił Zbrojnych Ukrainy, który pozostał na okupowanym Krymie, przekazuje UNIAN.

„Jesteśmy gotowi przekazać Ukrainie okręty wojenne, które są jeszcze na Krymie, jesteśmy gotowi przekazać sprzęt lotniczy i pancerny”, – powiedział rosyjski prezydent podczas spotkania z pracownikami mediów w czwartek 11 stycznia.

Według Putina chodzi o dziesiątki okrętów wojennych i samolotów, rzekomo będących w „opłakanym stanie”.

Rosja nie zamierza oddawać przy tym amunicji.

„Według naszych ekspertów wojskowych nie może być transportowana – to niebezpieczne, podlega ona recyklingu na miejscu. Jesteśmy gotowi zaprosić ukraińskich wojskowych, by wzięli udział w utylizacji tej amunicji”, – powiedział prezydent Rosji.

Ukraina zawsze jest gotowa przyjąć z powrotem Krym wraz z całym sprzętem wojskowym, który pozostał na półwyspie po rosyjskiej okupacji. Tak premier-minister Wołodymyr Groisman skomentował wczorajsze oświadczenie prezydenta Rosji Władimira Putina, przekazuje 112 Ukraina.

Po aneksji Krymu w 2014 roku Kreml poinformował o gotowości do oddania Ukrainie 350 sztuk sprzętu wojskowego, który pozostał na okupowanym półwyspie. Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej stwierdziło, że radziecki sprzęt, będący na wyposażeniu SZU, nie ma perspektyw zastosowania w armii rosyjskiej.

Później FR oskarżyła Ukrainę o przeszkadzanie w oddawaniu sprzętu wojskowego z Krymu.

W 2016 roku okupanci rozmieścili na Krymie pułk przeciwlotniczych systemów rakietowych S-400.

Rok wcześniej MSZ Rosji oświadczyło, że FR „ma prawo” rozmieszczać na okupowanym Krymie broń jądrową. To oświadczenie wywołało protesty ze strony MSZ Ukrainy i Departamentu Stanu USA.

Pełzająca militaryzacja półwyspu przez Rosję, której towarzyszyły protesty ze strony USA, NATO i Ukrainy, przeszła do jawnego etapu.

 

Praca w Polsce