Politolog zdementował pogłoski o zawieszeniu strategicznego partnerstwa między Polską a Ukrainą

Politolog zdementował pogłoski o zawieszeniu strategicznego partnerstwa między Polską a Ukrainą
Jedynym ukraińskim urzędnikiem, który zetknął się z polską „czarną listą”, był Światosław Szeremeta.

Powiedział o tym politolog Jewhen Mahda, przekazuje dialog.ua.

„Istnieją również ukraińskie »czarne listy«. I na nich również znajdują się nazwiska wielu przedstawicieli Polski, która jest naszym strategicznym partnerem. Uważam, że do całkowitego wyzerowania czarnych list nie dojdzie. Pod koniec 2017 roku przedstawiciele prezydentów w ramach Komitetu Konsultacyjnego Prezydentów RP i Ukrainy w Krakowie mówili o konieczności ich skrócenia i odbudowania zaufania”, - podkreślił Mahda.

Podkreślił, że listy są tworzono tylko odnośnie zakazu wjazdu.

„Jeśli żyjemy w warunkach agresji hybrydowej, która wpływa na cały kontynent, to nic dziwnego, że stosunki hybrydowe mogą występować również między partnerami strategicznymi”, - dodał politolog.

Zaznaczył także, że jedynym ukraińskim urzędnikiem, który zetknął się z polską „czarną listą”, był Światosław Szeremeta.

„Pozostała część listy nie została podana do wiadomości publicznej. Myślę, że to dążenie do utrzymania sytuacji w zawieszeniu i w ten sposób naciskania na swojego partnera. Ale pomimo istnienia »czarnych list«, oświadczeń Waszczykowskiego i tematu imigrantów, ani w Warszawie, ani w Kijowie nie mówi się o zawieszeniu partnerstwa strategicznego”, - zaznaczył ekspert

Jego zdaniem, taka teza nie rozbrzmiewa i nie będzie rozbrzmiewać, ponieważ na Ukrainie i w Polsce jest dostatecznie dużo osób, które zdają sobie sprawę, że potrzebujemy siebie nawzajem.

Warto wspomnieć, że ostatnio Ukraina zwróciła się do Warszawy z prośbą, aby nie nazywać migrantów z Ukrainy uchodźcami.

Artykuły powiązane