Premier Polski postawił Chmielnickiego na równi z Hitlerem

Premier Polski postawił Chmielnickiego na równi z Hitlerem
Premier Polski Mateusz Morawiecki umieścił ukraińskiego hetmana Bohdana Chmielnickiego wśród tych, którzy popełnili największe zbrodnie przeciwko narodowi żydowskiemu.Premier Polski postawił Chmielnickiego na równi z Hitlerem

Powiedział o tym podczas wykładu w Chełmie poświęconemu relacjom polsko-żydowskim na przestrzeni wieków umieszczonego na portalu YouTube.

"Mamy prawie tysiąc lat współpracy na jednych ziemiach z Żydami, co nie ma porównania z innymi krajami w Europie, a co za tym idzie na świecie" - oznajmił Morawiecki.

Jednocześnie podkreślił, że suwerenna Polska nigdy nie wyrzucała Żydów podczas ery hitlerowskiej. Udzielała ogromnego wsparcia Żydom, mimo, iż sama była za to mocno represjonowana.

"Pierwszym takim wielkim aktem zbrodni popełnionej na Żydach, która dzisiaj w historiografii żydowskiej jest czasami przyrównywana wręcz do Holokaustu, było powstanie Chmielnickiego. To trzeba powiedzieć, że dochodziło wtedy do strasznych zbrodni, historycy mówią o 100 tysiącach wymordowanych Żydów" - powiedział Morawiecki.

Polski premier opowiedział też epizod z oblężenia Lwowa, gdy Chmielnicki, w zamian za wydawanie Żydów, obiecał wycofać się z miasta: "A Lwów powiedział, że nie. Że nie opuści swoich żydowskich braci. I nie opuścił".

Morawiecki wspomniał też o swojej niedawnej podróży do Torunia (wziął tam udział w konferencji pt. "Pamięć i Tożsamość"): "Jeden z rabinów, który tam był i przedstawił swoje spojrzenie na historię, jednym tchem wymieniał trzech zbrodniarzy – Hitler, Himmler i Chmielnicki. To też pokazuje, jak z innej zupełnie perspektywy można patrzeć na rzeczywistość. Bo bohater dla naszych sąsiadów, to dla nas ktoś, kto doprowadził de facto do pierwszego upadku Rzeczpospolitej".

Jak wiadomo, uchwalona niedawno w Polsce ustawa przewiduje kary za deklaracje dotyczące udziału polskiego narodu lub państwa polskiego w Holokauście, a także za wyrażenie "polskie obozy zagłady".

Izrael wyraził stanowczy sprzeciw wobec przyjęcia przez Senat RP ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej.

Departament Stanu USA wezwał Polskę do zrewidowania projektu ustawy o IPN, zaznaczając, że może to mieć negatywne konsekwencje dla stosunków Warszawy ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem.

Artykuły powiązane

Media