Trump oskarżył Obamę o aneksję Krymu i ponownie poparł powrót Rosji do G8

Trump oskarżył Obamę o aneksję Krymu i ponownie poparł powrót Rosji do G8
Prezydent USA Donald Trump oskarżył administrację Baracka Obamy o to, że pozwoliła ona Rosji na aneksję Krymu i ponownie wsparł powrót Rosji do G8.

 

Oświadczył o tym na na konferencji prasowej w Kanadzie podsumowując swój udział w szczycie G7, przekazuje "Europejska Prawda".

"Obama pozwolił zagarnąć Krym. Obama może mówić, co chce, ale to on pozwolił Rosji zająć Krym. Ja mogłem mieć zupełnie inny stosunek. Ale trzeba zadać pytanie prezydentowi Obamie. Dlaczego to zrobił?" - powiedział Trump.

Trump potwierdził, że popiera powrót Rosji do grupy najbardziej rozwiniętych gospodarek świata.

"Chciałbym zobaczyć Rosję w G8 w przeciwieństwie do G7. Powiedziałbym, że G8 to bardziej znacząca grupa, niż G7" - powiedział Trump.

Amerykański prezydent podkreślił, że powrót Rosji byłby "wartością dodaną" dla wszystkich krajów i "tak byłoby lepiej dla wszystkich". "Szukamy pokoju dla świata, a nie dążymy do tego, żeby rozgrywać gierki" - powiedział Trump.

Szef MSZ Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow oświadczył, że Rosja nigdy nie prosiła o powrót do G8 i uważa, że "dwudziestka" (G20, grupa 19 największych gospodarek świata i Unia Europejska – przyp.red.) to obiecujący format na przyszłość.

Przypomnijmy, że prezydent USA Donald Trump przed odlotem na szczyt G7 w piątek poparł powrót Rosji do klubu najbardziej wpływowych państw świata.

Europejscy członkowie "siódemki" są przekonani, że to niemożliwe, dopóki nie zostanie rozwiązany problem ukraiński, oświadczyła kanclerz Niemiec Angela Merkel.

Rosja została wykluczona z grupy krajów z najbardziej rozwiniętymi gospodarkami po aneksji ukraińskiego Krymu w 2014 roku. Dzisiaj do grupy należą Wielka Brytania, Niemcy, Włochy, Kanada, USA, Francja i Japonia.

Artykuły powiązane