Decyzja o zmianie ambasadora na Ukrainie jest ostateczna - szef MSZ Polski

Decyzja o zmianie ambasadora na Ukrainie jest ostateczna - szef MSZ Polski
Zmianę ambasadora Polski na Ukrainie ustalono wiele miesięcy temu i nie ma możliwości jego pozostawienia.

 

W ten sposób minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz skomentował inicjatywę polskich dziennikarzy i ekspertów, którzy zwrócili się do prezydenta RP z prośbą o pozostawienie na stanowisku urzędującego ambasadora w Ukrainie Jana Piekło, informuje Interia.pl.

„Raczej nie, bo data (zakończenia jego urzędowania – red.) jest określona. Odwołanie ambasadora Piekły zostało ustalone wiele miesięcy temu, jakiś czas temu zgłoszony został stronie ukraińskiej nowy kandydat”, - powiedział on.

Przy tym pozytywnie ocenił działania Piekły na stanowisku ambasadora.

"Z drugiej strony chyba potrzeba jakiegoś nowego spojrzenia na stosunki polsko-ukraińskie i umocnienia też naszej reprezentacji w Kijowie; myślę, że zmiana polityczna - na Ukrainie będą wybory prezydenckie, wybory parlamentarne - to jest dobry moment" – zaznaczył Czaputowicz.

Według jego słów, kandydatura obecnego zastępcy szefa MSZ Polski Bartosza Cichockiego na stanowisko ambasadora na Ukrainie spełnia wymagania, ponieważ podkreśla rangę stosunków politycznych między krajami i wzmocni polityczne przedstawicielstwo Polski w Kijowie.

Czaputowicz podkreślił, że Cichocki to "profesjonalista, który nadzorował Departament Wschodni MSZ i zna świetnie sprawy ukraińskie".

Szef MSZ zaznaczył, że zmiany ambasadora nie należy traktować jako "niechętnego gestu wobec Ukrainy". Wręcz przeciwnie, rotacja ma na celu poprawę stosunków z Ukrainą i poszukiwanie możliwości dyplomatycznego rozwiązania problemów, w tym historycznych.

„Minister Cichocki ma też swój zdecydowany styl działania, jasno, otwarcie mówi o pewnych problemach; a przecież nie o to chodzi, żeby udawać, że ich nie ma, bo te problemy są. Trzeba je w sposób dyplomatyczny artykułować i rozwiązywać”, - podkreślił szef MSZ.

Jak wiadomo, prezydent Polski niedawno podpisał dekret o odwołaniu Piekły do 31 stycznia ze stanowiska ambasadora na Ukrainie.

Artykuły powiązane