W Chełmie nie bez ekscesów obchodzono 100-lecie niepodległości URL

W Chełmie nie bez ekscesów obchodzono 100-lecie niepodległości URL
W Chełmie odbyły się obchody 100-lecia proklamowania niepodległości Ukraińskiej Republiki Ludowej.

Wydarzenie miało miejsce w pobliżu chełmskiej cerkwi prawosławnej p. w. św. Jana Ewangelisty, gdzie znajdują się groby żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej, przekazuje Polskie Radio.

Prezes Towarzystwa Ukraińskiego Grzegorz Kurpianowicz zaznaczył, że Chełm zajmuje ważne miejsce w historii Ukrainy. „To nie postać Mychajła Hruszewskiego. Chełm był stolicą Księstwa Halicko-Wołyńskiego, stolicą księcia Daniela Halickiego, przez wiele wieków mieścił się tutaj ośrodek Chełmskiej Diecezji Prawosławnej. Chełm był ważnym ośrodkiem intelektualnego, politycznego i kulturalnego życia ukraińskiej społeczności”, – przypomniał.

W pobliżu symbolicznego krzyża, poświęconego pamięci Mychajła Hruszewskiego, złożono wieńce i odprawiono modlitwę. Uczestnicy uczcili także pamięć pochowanych w Chełmie premiera URL Pyłypa Pyłypczuka oraz innych polityków tamtych czasów – Antina Wasyńczuka, posła na Sejm II Rzeczypospolitej, zwolennika porozumienia z polskimi władzami, i jego brata Pawła – przedstawiciela emigranckiego Rządu URL w Chełmie.

„Rocznice niepodległości Polski i Ukrainy, które się zbiegają, zbliżają nasze narody do porozumienia. Trzeba pamiętać i czcić ofiary, bohaterów, ale też trzeba patrzeć w przód”, – powiedział doradca ambasady Ukrainy w Rzeczypospolitej Polskiej Mykoła Jarmoliuk, który wręczył nagrodę od Ministerstwa Obrony Ukrainy duchownemu mitratowi chełmskiej cerkwi prawosławnej, Janowi Łukaszukowi.

Podkreślono, że nie obyło się bez nieprzyjemnych chwil. Na wydarzenie przybyło również kilka osób, wśród których znalazła dziewczyna w koszulce z napisem „Lwów jest polski, a Donbas rosyjski” i chłopak w koszulce z napisem „Śmierć banderowcom!”.

Wydarzenie zorganizowało Towarzystwo Ukraińskie pod patronatem ambasadora Ukrainy w Polsce Andrija Deszczyci we współpracy z konsulem Ukrainy Stanisławem Adamiakiem.

Artykuły powiązane