Katastrofa smoleńska: odkrycia ekspertów z USA mogą być "punktem zwrotnym"

Katastrofa smoleńska: odkrycia ekspertów z USA mogą być "punktem zwrotnym"
Końcowy raport na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku nie zostanie opublikowany do 10 kwietnia, czyli do dnia obchodów ósmej rocznicy tragedii.

 

Poinformował o tym lider partii rządzącej "Prawo i Sprawiedliwość" (PiS) Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Gazety Polskiej, którego pełny tekst zostanie opublikowany później. Odrębne cytaty z niego opublikowano na stronie Polskatimes.pl.

"Wiemy, że końcowego raportu nie będzie na ósmą rocznicę tragedii. Będzie za to raport częściowy, który – tak mniemam – szczegółowo pokaże, co bezsprzecznie zostało już ustalone" – powiedział Kaczyński.

Według niego, dokument wskaże również, na jakiego rodzaju pytania podkomisja, której szefem niedawno został były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, będzie szukała odpowiedzi.

Kaczyński podkreślił, że "niezwykle ważne, a być może nawet przełomowe" mogą okazać się wyniki prac amerykańskich ekspertów, którzy kilka tygodni temu badali w Mińsku Mazowieckim samolot Tu-154, podobny do tego, który rozbił się pod Smoleńskiem.

"Musimy jednak jeszcze poczekać. To niezwykle precyzyjne, zaawansowane technicznie analizy, wymagające czasu" – podkreślił Kaczyński. 

Dodał, że badania te zajmą około roku, może nawet nieco dłużej.

W ubiegłym roku Kaczyński powiedział, że w rocznicę katastrofy smoleńskiej podkomisja pod kierownictwem Macierewicza przedstawi opini publicznej szczegóły tej tragedii.

Jak informowaliśmy, podkomisja rządowa utworzona przez Ministerstwo Obrony Narodowej w celu zbadania przyczyn katastrofy w Smoleńsku wznowiła śledztwo wiosną 2016 roku. W jednej z głównych wersji rozważa się wybuch na pokładzie samolotu, który nastąpił zanim uderzył on o ziemię. W styczniu bieżącego roku członkowie komisji poinformowali, że przyczyną katastrofy była seria wybuchów – w skrzydle, szczelinie i na środku samolotu – co zostało potwierdzone analizą mechanizmu uderzenia drzwi o ziemię. Stwierdzenia te będą stanowić podstawę raportu technicznego na temat przyczyn katastrofy w Smoleńsku, który zostanie upubliczniony przed 10 kwietnia.

Jak wiadomo, 10 kwietnia 2010 r. rządowy samolot Tu-154M rozbił się pod Smoleńskiem, dokąd przedstawiciele polskiej elity politycznej i wojskowej, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria, zmierzali na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Zginęły wszystkie 96 osób, które znajdowały się na pokładzie samolotu.

Artykuły powiązane