Polska w przeciągu roku zmniejszyła import rosyjskiej ropy

Polska w przeciągu roku zmniejszyła import rosyjskiej ropy
Polska w 2017 roku znacznie zmniejszyła import rosyjskiej ropy naftowej w porównaniu z rokiem poprzednim.

 

Jak czytamy w raporcie Narodowego Banku Polskiego, jeśli w 2016 roku udział rosyjskiej ropy w całości importu tego surowca wynosił 96%, to w 2017 roku spadł do 76%.

Główną przyczyną spadku jest to, że polskie rafinerie Orlen i Lotos realizują dywersyfikację dostaw surowców, zauważa PRIME. Orlen podpisał długoterminową umowę na dostawy ropy naftowej z Arabii Saudyjskiej, która zajęła drugie miejsce (7%) na polskim rynku importu ropy naftowej. Lotos kupował ropę w Iranie i USA, pisze EADaily

W tym samym czasie, NBP zauważa, że dywersyfikacja dostaw na razie nie jest uzasadniona z ekonomicznego punktu widzenia. W grudniu średnia cena ropy naftowej z Rosji wynosiła $ 59,7 za baryłkę, z Kazachstanu — $ 60,2 z USA — $ 65,6.

Przypomnijmy, że w ciągu pierwszych czterech miesięcy bieżącego roku, Węgry, Słowacja i Polska wspólnie zmniejszyły import ropy naftowej z Rosji o około 10% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku, co, zdaniem przedstawicieli Transnieftu, wiąże się z zawartością siarki w ropie. Limit zawartości siarki w ropie naftowej marki Urals wynosi 1,8%. Transnieft zaproponował, by stworzyć nową eksportową odmianę rosyjskiej ropy z roboczym tytułem Urals Heavy o zawartości siarki 2,3% w celu poprawy jakości Urals, przeciwko czemu wystąpiły spółki naftowe Basznieft i Tatnieft, wydobywające ropę o dużej zawartości siarki. Jednak Ministerstwo Energetyki Federacji Rosyjskiej spodziewa się, że zawartość siarki w rosyjskiej ropie od 2019 roku spadnie samoistnie, ponieważ rozpocznie się eksploatacja nowych złóż.