PGNiG ma nadzieję, że KE ukarze Gazprom w sprawie praktyk antymonopolowych w Europie

PGNiG ma nadzieję, że KE ukarze Gazprom w sprawie praktyk antymonopolowych w Europie
Powiedział o tym podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach szef PGNiG Piotr Woźniak, informuje PAP.

 

"Jest to pierwszy przypadek, kiedy w tak jaskrawy sposób Komisja odstąpiła od rutynowego postępowania i nie ukarała Gazpromu - jak do tej pory, bo nie mamy jeszcze ostatecznej decyzji. DG COMP, czyli Dyrekcja Generalna ds. Konkurencji zachowuje się w tym przypadku zupełnie inaczej niż w dziesiątkach przypadków, w których reaguje błyskawicznie i w dodatku niesłychanie skutecznie. Cały czas mam nadzieję, że decyzja Komisji Europejskiej ulegnie zmianie i że zechce skorzystać z instrumentów, które ma, a które stosowała do tej pory ze znakomitym skutkiem wobec największych potęg światowych, od Google poczynając po Facebook czy firmy informatyczne i telekomunikacyjne" - podkreślił.

W tym samym czasie zwrócił uwagę na to, że Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów "skutecznie reaguje i zachowuje się jak urząd, który został powołany do ochrony konkurencji ".

Woźniak podkreślił, że działania Gazpromu wywołują zaniepokojenie w kontekście bezpieczeństwa energetycznego Polski.

Miesiąc temu do mediów trafił dokument Komisji Europejskiej, w którym czytamy, że Gazprom wcielał strategię segmentacji rynkowej krajów Środkowej i Wschodniej Europy poprzez kontraktowe terytorialne zakazy, a także uniemożliwiał wewnątrzeuropejską konkurencję, utrudniając swoim kontrahentom odsprzedawać gaz do innych krajów. Przy tym celem polityki segmentacji rynkowej Gazpromu jest zachowanie różnych cen gazu wśród krajów UE i możliwość wystawiania wyższych cen. W ten sposób gaz dla Polski, na przykład, sprzedawany był za 350 dolarów za tysiąc metrów sześciennych, a dla Niemiec, który geograficznie znajduje się dalej od Rosji – 200 dolarów. Szantaż gazowy Gazprom stosował również wobec innych krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Jak informowano, UOKiK kilka dni temu uruchomił antymonopolowe postępowanie wobec Gazpromu i pięciu międzynarodowych firm, odpowiedzialnych za finansowanie gazociągu Nord Stream 2.

Artykuły powiązane