Kijów domaga się przeprosin od wicemarszałka Sejmu RP za słowa o pracownikach medycznych z Ukrainy

Kijów domaga się przeprosin od wicemarszałka Sejmu RP za słowa o pracownikach medycznych z Ukrainy Foto: ruchkukiza.pl
Ambasada Ukrainy w Polsce w imieniu wszystkich obywateli Ukrainy pracujących w Polsce, domaga się przeprosin od wicemarszałka Sejmu RP Stanisława Tyszki.

 

Wicemarszałek Stanisław Tyszka (członek partii Kukiz'15) 27 maja na antenie TVN24 w programie „Kawa na ławę”, wyraził mało pochlebną opinię na temat medycznych pracowników z Ukrainy, czytamy w oświadczeniu Ambasady, opublikowanym na Facebooku.

"Sugerując, iż przez zatrudnianie w szpitalach pracowników z Ukrainy o rzekomo niższych kwalifikacjach umiera więcej ludzi, Pan Wicemarszałek przekroczył poziom przyzwoitości i pozwolił sobie na tak haniebne i niedopuszczalne pomówienie obywateli Ukrainy" - poinformowała Ambasada.

W przedstawicielstwie dyplomatycznym uznano taki czyn za niegodny działacza politycznego, który zajmuje wysokie stanowisko w Sejmie Rzeczypospolitej Polskiej.

"Pomijając sam fakt rozpowszechniania zwykłych plotek, niemających nic wspólnego z rzeczywistością, rażąca swoim charakterem ksenofobicznym jest prymitywna próba przerzucania winy na obcokrajowców. Jest to niegodne osoby publicznej posiadającej tak wysokie stanowisko w Sejmie Rzeczypospolitej posunięcie", - podkreślono w oświadczeniu.

W związku z tym, Ambasada oficjalnie zwraca się o publiczne przeprosiny i wyciągnięcie konsekwencji od bezpodstawnych oskarżeń.

„Apelujemy do władz Rzeczypospolitej Polskiej o potępienie wspomnianej wypowiedzi, wyciągnięcie wobec ich autora odpowiednich konsekwencji dyscyplinarnych, oraz niedopuszczenia szerzenia w przestrzeni publicznej stereotypów na temat obywateli Ukrainy o charakterze ksenofobicznym i szowinistycznym”, - podkreślono w jednostce dyplomatycznej.

Ambasada przypomina statystyki Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej RP, zgodnie z którym w 2017 roku pozwolenie na pracę w placówkach medycznych w Polsce otrzymało jedynie 297 pracowników z Ukrainy, w tym 16 lekarzy i tylko trzy pielęgniarki i położne (w 2016 roku - 311, w tym 16 lekarzy i trzy pielęgniarki i położne).

Dla uzyskania pracy w placówkach medycznych w Polsce w zawodzie pielęgniarki i innych zawodach o specjalnościach medycznych jest możliwe tylko po uzyskaniu oficjalnej zgody na wykonywanie takiej profesji, co w przypadku obywateli Ukrainy przewiduje potwierdzenie kwalifikacji i, przede wszystkim, nostryfikację dyplomu ukończenia studiów.

Jak wiadomo, w związku z problemami na rynku pracy Ministerstwo Zdrowia w Polsce rozważa możliwość uproszczenia procedury zatrudnienia dla pracowników służby zdrowia, którzy pochodzą z krajów spoza Unii Europejskiej, w szczególności z Ukrainy.

Artykuły powiązane