Polscy historycy przekonują: mogiła w Hruszowicach dotyczy okresu przedwojennego

Polscy historycy przekonują: mogiła w Hruszowicach dotyczy okresu przedwojennego
Ludzkie szczątki znalezione na miejscu dawnego pomnika UPA w Hruszowicach, należą do okresu przedwojennego, w związku z tym nie mogą należeć do członków UPA.

 

Taką opinię na antenie katolickiego radia Siódma9 wyraziła w środę zastępca dyrektora Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN Anna Szeląg.

"Według i archeologów i medyka sądowego, który był obecny przy tych pracach, są to pochówki cywilne pochodzące w większości z okresu przedwojennego. Są tam szkielety zarówno mężczyzn, jak i kobiet, ale również dzieci, niemowląt" – podkreśliła Szeląg.

Zaznaczyła, że o przedwojennym charakterze grobów świadczy obecność wokół szczątków monet z okresu przedwojennego, które zgodnie z tamtejszą tradycją wkładano zmarłym do dłoni.

Przedstawicielka IPN podkreśliła, że obecnie przygotowywany jest szczegółowy raport z przeprowadzenia wykopalisk, który zostanie przekazany stronie ukraińskiej. W konsekwencji będzie to podstawą do dalszych dyskusji ze stroną ukraińską.

"Nasze ustalenia są oparte na wiedzy specjalistów mających bardzo duże doświadczenie w pracach poszukiwawczych, ekshumacyjnych i jesteśmy dalecy od tego, aby snuć teorie na podstawie jakichś przypuszczeń niemających potwierdzenia w faktach i w rzeczywistości" – stwierdziła.

Szeląg poinformowała także, że strona ukraińska, po spełnieniu odpowiednich wymagań, będzie miała możliwość prowadzenia wykopalisk w miejscu pochówków w Polsce, w szczególności w Hruszowicach. Natomiast strona polska również chce uzyskać pozwolenie na wykopaliska na Ukrainie.

Dyrektor zaznaczyła, że 16 maja IPN przekazało stronie ukraińskiej listę 10 miejsc, gdzie strona polska chciałaby prowadzić wykopaliska na Ukrainie. W szczególności chodzi o miejsca w pobliżu Lwowa, gdzie pochowano obrońców Lwowa 1939 roku, a także ofiary rzezi wołyńskiej.

Jak informowano, po przeprowadzeniu trzydniowych wykopalisk archeologicznych w Hruszowicach opinie ukraińskich i polskich ekspertów, którzy uczestniczyli w wykopaliskach, są podzielone. Sekretarz Państwowej Międzyresortowej Komisji do Spraw Upamiętnienia Pamięci Uczestników ATO, Ofiar Wojny i Represji Politycznych Światosław Szeremeta, który był na miejscu wykopalisk, napisał na Facebooku, że według wstępnych wniosków grupy ukraińskich ekspertów, wśród 18 grobów istnieją co najmniej trzy groby żołnierzy UPA. Z kolei polscy eksperci z Instytutu Pamięci Narodowej twierdzą, że przeprowadzone badania archeologiczne i sądowo-medyczne nie dają podstaw, by twierdzić, że na miejscu zdemontowanego pomnika zidentyfikowano groby członków UPA.

Przypomnijmy, ukraińsko-polskie historyczne stosunki zaostrzyły się w kwietniu 2017 roku, kiedy to polscy narodowcy, przy wsparciu lokalnych władz, zniszczyli na cmentarzu w miejscowości Hruszowice w pobliżu Przemyśla pomnik żołnierzy UPA. Natychmiast po tym, Kijów zablokował przeprowadzenie przez Polaków prac ekshumacyjnych na Ukrainie, kładąc nacisk na odbudowę zniszczonych przez wandali w ostatnich latach na południu Polski ukraińskich miejsc pamięci. Problemu nie rozwiązano do tej pory. Strona polska nalega na odblokowanie możliwości prowadzenia prac poszukiwawczo - ekshumacyjnych na Ukrainie, a ukraińska — na potrzebę odbudowy zniszczonych miejsc pamięci.

Artykuły powiązane