W Polsce rozbiła się awionetka z ukraińskim deputowanym na pokładzie

W Polsce rozbiła się awionetka z ukraińskim deputowanym na pokładzie Fot. Robert Rataj
9 czerwca na rzeszowskim lotnisku Jasionka przy podchodzeniu do lądowania rozbił się mały samolot Van's RV-10 zarejestrowany na Ukrainie.

 

W wyniku wypadku ucierpiały trzy osoby, jedna osoba w ciężkim stanie została przetransportowana do szpitala helikopterem, informuje TVN24.

Jak poinformował na Facebooku deputowany z „Partii Radykalnej” Ihor Mosijczuk, na pokładzie samolotu był jego kolega z frakcji Jurij Czyżmar.

W związku z tym incydentem, rejsowy samolot z Warszawy, który zmierzał do Rzeszowa, wrócił do polskiej stolicy. Jeszcze jeden lot z Londynu - skierowano na lotnisko w Krakowie, ale o 16:30 czasu lokalnego lotnisko wznowiło pracę.

Jak informują media awaria awionetki miała miejsce podczas podróży ze Lwowa do Rzeszowa.

Według ostatnich doniesień życiu Ukraińców nic nie zagraża. Deputowany Czyżmar został wypisany ze szpitala.

Konsul generalny Ukrainy w Lublinie Wasyl Pawluk poinformował, że policja chce przesłuchać wszystkich uczestników incydentu, po czym będą mogli wyjechać z Polski.

Pawluk zaznaczył, że nie udało mu się porozmawiać ani z Czyżmarem, ani z innymi uczestnikami wypadku, ponieważ według lekarzy rzeszowskiego szpitala, Ukraińcy nie chcieli spotkać się z przedstawicielami Konsulatu Generalnego Ukrainy w Lublinie.

Rzecznik policji województwa podkarpackiego Marta Tabasz-Rygiel poinformowała, że według wstępnych szacunków policji, samolot rozbił się z powodu gwałtownego spadku obrotów silnika, samolot nie doleciał do pasa startowego 200 metrów.

Potwierdziła, że na pokładzie awionetki było trzech mężczyzn w wieku 44, 48 i 30 lat.

Samolot Van 's RV-10 - to czteromiejscowy, jednosilnikowy samolot, który produkuje firma Van's Aircraft (USA). Cena nowego samolotu waha się od 114 do 127 tys. dolarów.

Artykuły powiązane