Pracować rodzinami: Polacy chcą znacznie uprościć dostęp Ukraińców do rynku pracy

Pracować rodzinami: Polacy chcą znacznie uprościć dostęp Ukraińców do rynku pracy
Polski rząd nie na żarty obawia się deficytu rąk pracy w kraju. Sami Polacy wyjeżdżają w celach zarobkowych do bogatszych krajów, a ukraińskich rąk do pracy w biznesie już nie wystarcza.

 

Według ocen ekspertów, pod koniec zeszłego roku ilość wolnych stanowisk wyniosła 118 tys., dwa razy więcej niż rok wcześniej, podaje Dziennik Gazeta Prawna.

Za jedyne wyjście z trudnej sytuacji rząd uważa przyciągnięcie cudzoziemców. W tym celu w Polsce aktywnie omawia się szereg innowacji, które pozwolą istotnie uprościć dla zagranicznych pracowników dostęp do polskiego rynku pracy, w pierwszej kolejności dla Ukraińców.

Część innowacji jest ukierunkowana na przyśpieszenie istniejących procedur. Na przykład, wprowadzenie elektronicznego systemu podań dotyczących otrzymania pozwolenia na pracę i częściowe zmniejszenie kontroli poszczególnych podań, szczególnie odnośnie zawodów o dużym zapotrzebowaniu, takich jak budowlaniec i specjalista IT. Te zmiany powinny wejść w życie na początku przyszłego roku.

Co więcej, w rządzie aktywnie omawia się bardziej fundamentalne idee, celem których będzie zmiana statutu zagranicznych pracowników z czasowego na stały. W tym celu w Polsce chcą znacząco zwiększyć okres obowiązywania pozwolenia na pracę. Jeżeli obecnie Ukraińcy otrzymają pozwolenie na pracę ogólnie na mniej niż 6 miesięcy w roku, to niedługo ten okres może wzrosnąć do 12 miesięcy.

Kolejną innowacją, którą lobbuje polskie Ministerstwo Pracy jest zezwolenie dla małżonka pracownika zagranicznego, który już otrzymał pozwolenie na wystąpienie o zezwolenie na pracę już w Polsce.

Na razie nie wiadomo, czy pozwolenia będą od razu wydawane na rodzinę lub czy będą wydawane współmałżonkowi automatycznie. Projekt jest aktywnie omawiany w rządzie Polski wraz z innymi pomysłami w ramach przygotowania „odświeżenia” polityki migracyjnej kraju. Projekt ma zarówno gorących zwolenników, w postaci Ministerstwa Pracy, jak i przeciwników. Na przykład, MSWiA obawia się, że innowacje spowodują niekontrolowany napływ migrantów.

Artykuły powiązane