Polskie władze chcą wprowadzić podatek od zakupów na AliExpress

Polskie władze chcą wprowadzić podatek od zakupów na AliExpress
Ministerstwo Finansów Rzeczypospolitej Polskiej zamierza uszczelnić system umożliwiający zakupy elektroniczne poza Unią Europejską bez płacenia podatków.

 

Ministerstwo Finansów utworzyło już grupę roboczą, która analizuje wdrażanie nowych rozwiązań -informuje Rzeczpospolita.

Według nieoficjalnych informacji, według wstępnych szacunków ministerstwa, budżet Polski traci ogromne sumy pieniędzy z powodu niepłacenia podatków przy zakupach Polaków w sklepach internetowych poza UE. Jest to około 1 miliard złotych (prawie 270 milionów dolarów) rocznie niezapłaconego podatku VAT i ceł.

„Choć większość to rzeczywiście tanie, drobne produkty, to w ten sam sposób zamawiane są także meble i inne towary, często na masową skalę. Budżet już traci na tym dużo, a problem będzie narastać – mówi osoba z branży internetowej" – powiedział uczestnik branży interntetowej.

Zgodnie z przepisami celnymi obowiązującymi w Polsce wszystkie zamówienia realizowane z terytorium państwa trzeciego, niezależnie od formy, podlegają opodatkowaniu.

Polskiej Poczcie nie jest na rękę reforma obecnego systemu e-commerce, ponieważ nowe formalności oznaczają dodatkowe obowiązki i wysokie koszty. W materiale podkreśla się, że jedynie 47 proc. należnego cła jest naliczane w przypadku paczek dostarczanych do UE przez operatorów pocztowych. W przypadku kurierów jest to 99 proc.

Wraz z rosnącą popularnością AliExpress w Polsce, w Chinach powstało wiele sklepów internetowych, ale wiodących, które realizują zamówienia z Europy bez wysokich kosztów dostawy jest niewiele. Są to np. Gearbest, Zapals lub LightInTheBox.

Każdy kraj szuka własnego sposobu ochrony przed nieopodatkowanym handlem internetowym. Na przykład w Szwecji uznano, że każda paczka z Chin zawiera produkt i jest opodatkowana. W rezultacie liczba paczek spadła o 20-30%.

Artykuły powiązane