Polska planuje przeliczyć niemieckie reparacje

Polska planuje przeliczyć niemieckie reparacje
Polski parlament uważa za konieczne przeliczenie strat Polski w II wojnie światowej według nowej metodologii.

 

Oświadczył o tym przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Arkadiusz Mularczyk na antenie radia RMF FM.

Według jego słów, prace nad raportem dotyczącym strat wojennych w Polsce trwają.

„Ja mogę tylko powiedzieć, że raport, który powstał po wojnie w 1947 roku, szacował nasze straty na prawie 50 milionów dolarów ówczesnych. Jeśli dziś byśmy tę kwotę zwaloryzowali, to wychodzi nam kwota ok. 850 mld dolarów” - powiedział Mularczyk.

„My dzisiaj musimy przyjąć nowe metody liczenia” — dodał przewodniczący.

Mularczyk zaznaczył, że Niemcy w kwestii reparacji wojennych od lat chowały głowę w piasek. Wyraził on opinię, że gdyby nie II wojna światowa, dzisiaj Polska „ekonomicznie i demograficznie byłaby na poziomie Francji, jeśli nie na poziomie Niemiec”.

„Przez lata musieliśmy odbudować nasz kraj ze zniszczeń. Inne kraje Europy Zachodniej nie miały takiego problemu” - wyjaśnił Mularczyk.

Przypomnijmy, była premier Beata Szydło oświadczyła, że Polska ma prawo domagać się odszkodowań od Niemiec, dodając, że polski rząd wciąż określa swoje oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Zastępca ministra kultury RP Jarosław Sellin uważa, że Polska powinna przypomnieć światu, że była największą ofiarą II wojny światowej i domagać się odszkodowań od Niemiec.

Niemcy odrzucają jednak żądania Polski w sprawie nowych negocjacji o wypłatach dodatkowych reparacji wojennych za okres II wojny światowej, podkreślając, że problem ten został rozwiązany w 1953 roku.

Jednocześnie Polska uznała odszkodowania od Niemiec za zgodne z prawem.

Artykuły powiązane