Na granicy z Ukrainą polscy celnicy "wpadli" na łapówkach

Na granicy z Ukrainą polscy celnicy "wpadli" na łapówkach
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego (CBA) zatrzymali 14 obecnych i byłych pracowników Podkarpackiego Urzędu Celno–Skarbowego za działania korupcyjne przy wydawaniu Ukraińcom dokumentów do zwrotu podatku VAT w eksporcie towarów poza UE.

 

Poinformowano o tym w komunikacie CBA.

"Ustalenia CBA wskazują, że funkcjonariusze celni w zamian za łapówki potwierdzali rzekomy wywóz towarów poza obszar Unii Europejskiej. Jednorazowo mieli brać od obywateli Ukrainy za taką nielegalną przysługę do kilku tysięcy złotych. Obowiązywała tu niepisana stawka od 2% do 3% wartości wpisanej na deklaracji Tax Free" - czytamy w komunikacie CBA.

Funkcjonariusze agencji stwierdzili, że działając na terenie województwa podkarpackiego graniczącego z Ukrainą, przedsiębiorcy i handlowcy wystawiali dokumenty dotyczące zwrotu podatku VAT dla turystów. W dokumentach ukazywano fałszywe informacje o sprzedaży towaru, którego w ogóle nie było, lub był podany w znacznie mniejszej ilości, niż zapisany w deklaracji o zwrot VAT. Tego rodzaju deklaracje następnie trafiały do celników.

Śledczy ustalili, że w ten sposób celnicy, których zatrzymało CBA, zrealizowali za łapówki aż do 200 takich operacji.

Zatrzymanych celników przesłuchano w krajowej prokuraturze województwa podkarpackiego, gdzie przedstawione im zostaną zarzuty.

Jak poinformowano, sprawa będzie miała ciąg dalszy i nie są wykluczone dalsze zatrzymania.

Według polskiej ustawy o podatku od towarów i usług, prawo do zwrotu podatku VAT (23%) od towarów i usług, które zostały zrealizowane na terenie Polski i wywiezione w oryginalnym opakowaniu poza UE, mają wyłącznie osoby fizyczne – cudzoziemcy, którzy nie mają prawa do stałego pobytu na terytorium Wspólnoty. Minimalna wartość towaru przy zakupie przez klienta-cudzoziemca, która podlega zwrotowi podatku VAT wynosi 200 zł (około 1,5 hrywien).

Artykuły powiązane