USA są zaniepokojone wysokim poziomem powszechnej korupcji w ukraińskich instytucjach państwowych związanych z ropą naftową i gazem

USA są zaniepokojone wysokim poziomem powszechnej korupcji w ukraińskich instytucjach państwowych związanych z ropą naftową i gazem
Amerykańskie organy ścigania wszczęły śledztwo przeciwko kierownictwu ukraińskiej Państwowej Służby Geologicznej („Derżheonadra”).
Członkowie Kongresu otwarcie mówią o wysokości łapówki za uzyskanie licencji na wydobycie gazu i ropy naftowej na Ukrainie. Jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywała, może to zagrozić programowi USA-Ukraina o promowaniu niezależności energetycznej Ukrainy o wartości ponad 5 mld USD.

Ustawa o użyciu sankcji jako broni wobec przeciwników Ameryki (tzw. Countering America's Adversaries Through Sanctions Act) stanowi, że do lutego 2018 roku administracja USA powinna przedstawić Kongresowi szczegółowy raport. Do tego czasu, Kongres przeprowadził szereg debat odnośnie państwowego ukraińskiego przemysłu naftowo-gazowego i zaawansowania kraju w realizacji planu odnośnie niezależności energetycznej. Jeszcze w sierpniu 2017 roku, prezydent USA Donald Trump podpisał ustawę o wprowadzeniu nowych sankcji przeciwko Rosji. Dokument zawiera szereg mocnych i niezbędnych kroków do zapewnienia niezależności energetycznej Ukrainy od Rosji. Ustawa zakłada opracowanie wspólnego planu wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego i poziomu produkcji, a także zmniejszenia zależności Ukrainy od dostaw rosyjskich surowców energetycznych. Między innymi, plan ten skupia się na liberalizacji rynku, dywersyfikacji dostaw i wdrażaniu najnowszych technologii. Wydzielone zostało już 30 mln USD aby wcielić ten plan w życie, podczas gdy potencjalne inwestycje mogą przekraczać 2-5 mld USD.

Jednak Kongres najprawdopodobniej wstrzyma program, jeśli nie zostanie podjęta walka z wysokim poziomem korupcji w państwowych agencjach gazu i ropy naftowej na Ukrainie. Kongresmeni byli szczególnie zaniepokojeni aktami szerzącej się korupcji w Służbie Geologii i Zasobów Mineralnych Ukrainy i poinstruowali amerykańskie organy ścigania oraz organy antykorupcyjne, aby zorientowały się w działalności p. o. szefa „Derżheonadra” Ołeha Kyryluka, który według sprawdzonych źródeł, stworzył lukratywny i nielegalny "szarostrefowy" schemat zaburzający pracę firm gazowych.

Członkowie Kongresu byli oburzeni tym, że ukraińskie firmy wydobywcze zostały zmuszone zapłacić 1 mln USD w celu uzyskania pozwolenia na eksploatację nowych złóż. Wygląda na to, że w Ukrainie dosłownie każde pozwolenie ma swoją "cenę". Na przykład, wszelkie zmiany w planie projektu kosztują co najmniej 250 tyś. USD.

Takie haniebne działania czynią „Derżheonadra” na chwilę obecną jednym z najbardziej skorumpowanych organów państwowych na Ukrainie.

W związku z tym, że federalne prawodawstwo traktuje USA jako stronę zainteresowaną, Kongres ma prawo zaangażować FBI. To może być pierwszy raz, kiedy Kongres poprosi FBI przeprowadzić śledztwo odnośnie korupcyjnych schematów na Ukrainie.

Amerykańskie organy ścigania wiedzą o tym, że Kyryluk był wielokrotnie zaangażowany w skandale łapówkarskie i korupcyjne. Jednak ukraińskie organy antykorupcyjne nie były w stanie pociągnąć go do odpowiedzialności w związku z zaangażowaniem się w sprawy urzędników państwowych. To również wydaje się być przyczyną niezliczonych nieudanych prób powołania szefa „Derżheonadra”.

„Derżheonadra” jest jedynym podmiotem publicznym na Ukrainie, który jest odpowiedzialny za udzielanie licencji. W ten sposób, decyduje o tym kto dostanie licencję, i najwyraźniej po ile. Przez ostatnie trzy lata, kierownictwo „Derżheonadra” miało bezpieczne wsparcie wielu wpływowych "opiekunów", by bezproblemowo prowadzić swój nielegalny biznes.

Przypuszczalnie, „Derżheonadra” do tej pory znajduje się pod kontrolą prorosyjskich oligarchów z najbliższego otoczenia Janukowycza, w tym Pawła Fuksa i innych, którzy kontynuują ich polityczną i biznesową linię zmuszając małych producentów gazu do zrezygnowania ze swojej działalności.

Eksperci twierdzą, że działania kierownictwa „Derżheonadra” kosztują Ukrainę około 5-7 mld hrywien rocznie. Dodatkowo, oprócz ogromnych strat finansowych, kraj zostaje pozbawiony swoich energetycznych rezerw. Niemniej jednak, brak przejrzystości ze strony obecnego kierownictwa „Derżheonadra” nie daje nam możliwości uzyskać dokładnych danych.

W trakcie niedawnej wizyty w USA dyrektora ukraińskiego Narodowego Biura Antykorupcyjnego Artema Sytnyka, Departament Stanu zdecydowanie wezwał go do zbadania zasługujących na potępienie aktów korupcji w Służbie Geologii i Zasobów Mineralnych Ukrainy.

 
Stacy Adams, analityk specjalizujący się w polityce zagranicznej i energetyce Europy Środkowej i Wschodniej

Artykuły powiązane