Tydzień 27-31 sierpnia w gospodarce Ukrainy

Tydzień 27-31 sierpnia w gospodarce Ukrainy
Oczekiwanie na transzę, problemy budżetowe, wzrost wynagrodzeń i PayPal na Ukrainie.

 

Ostatni tydzień lata w ukraińskiej gospodarce zostanie zapamiętany szeroką debatą publiczną o perspektywach uzyskania transzy z Międzynarodowego Funduszu Walutowego już jesienią 2018 roku, informacjach o problemach z budżetem na 2018 rok, a także wiadomościom na temat wzrostu realnych wynagrodzeń Ukraińców i rozpoczęciem pracy systemu płatności PayPal na Ukrainie.

Optymistyczne prognozy dotyczące wznowienia współpracy z MFW zostały przekazane przez Narodowy Bank Ukrainy – zastępca przewodniczącego NBU Ołeh Czurij podczas okrągłego stołu w Kijowie wyraźnie powiedział, że Narodowy Bank spodziewa się osiągnięcia porozumienia z kierownictwem MFW i uzyskania do końca jesieni bieżącego roku kredytu rozszerzonego finansowania w wysokości 2 mld dolarów. "MFW – formalna organizacja. Jeśli informuje o przyjeździe misji – to znaczy, że szanse na pozytywną rewizję są dość wysokie. Nasza prognoza – z MFW uda się dojść do porozumienia" - powiedział Ołeh Czurij i przypomniał, że uzyskanie transzy z Funduszu otwiera drogę do uzyskania innego finansowania z Komisji Europejskiej i Banku Światowego na łączną kwotę 1,5 mld dolarów, a także daje możliwość wyemitowania euroobligacji na światowych rynkach pożyczek o stosunkowo niskich stawkach. Zastępca dyrektora wykonawczego MFW od Ukrainy Władysław Raszkowan pozytywnie ocenił szanse Ukrainy w wywiadzie dla magazynu "Nowoje Wriemia", gdzie powiedział, że transza z MFW pomoże Ukrainie "spokojnie przetrwać jesień i zimę". "W ciągu ostatnich 4 lat na Ukrainie zostało zrobione więcej niż za 23 lata. Docenia to MFW i Bank Światowy, EBOR, i inni międzynarodowi inwestorzy. Ale straciliśmy dużo czasu i musimy rozwijać się szybciej. MFW jest w stanie nam w tym pomóc" - powiedział.

Przypomnijmy, że misja MFW rozpocznie swoją pracę na Ukrainie już 6 września. Jedynym niespełnionym warunkiem do wznowienia współpracy jest ustalenie ceny rynkowej gazu dla społeczeństwa. Premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman oświadczył, że gotów jest zrealizować ten wymóg i szukać kompromisu z Funduszem odnośnie tej wrażliwej dla Ukraińców sprawy", ale tak, aby "chronić obywateli". Ale wygląda na to, że kompromis w kwestii gazu osiągnąć będzie trudno, ponieważ cena rynkowa na gaz zmienia się proporcjonalnie do zmiany kursu walutowego i wzrostu cen gazu w Europie. Właśnie przez te przyczyny "Naftohaz Ukrainy" od września 2018 roku podniósł cenę gazu dla przemysłu o 21% - do 12,25 tysięcy hrywien za tysiąc metrów sześciennych. Jeśli zastosować taką cenę dla ludności i komunalnej energetyki cieplnej, to realny wzrost dla tych konsumentów przekroczy 60%. A to zwiększy nie tylko napięcie w społeczeństwie, ale i bezpośrednie wydatki budżetowe Ukrainy na finansowanie dotacji mieszkaniowych najuboższym obywatelom – bez względu na wzmocnienie kontroli, uruchomienie państwowego rejestru i faktyczne zniesienie tajemnicy bankowej dla odbiorców dopłat mieszkaniowych, niezamożnych obywateli, którzy mają na nie prawo, nadal pozostaje dość dużo. 28 sierpnia minister polityki społecznej Andrij Rewa prognozował, że w przypadku pesymistycznego scenariusza rozwoju wydarzeń na Ukrainie, do końca roku potrzeba ponad 7 miliardów hrywien na dofinansowanie dotacji. I chociaż obecnie nie ma potrzeby uzupełniania środków na dofinansowania, w przypadku pojawienia się sytuacji wymagającej dodatkowych środków w budżecie może ich nie wystarczyć, ponieważ pomimo optymizmu p.o. ministra finansów Ukrainy Oksana Markarowej, nadal istnieje ryzyko związane z budżetem.

O problemach z państwowym budżetem Ukrainy na 2018 rok społeczeństwo publicznie ostrzegła 29 sierpnia Izba Obrachunkowa. Jej przewodniczący Wałerij Packan poinformował, że według stanu na koniec sierpnia plan dochodów ogólnego funduszu budżetu państwa nie został zrealizowany na sumę 74 mld hrywien. Podstawowe elementy tej sytuacji to nieotrzymanie wpływów podatkowych na kwotę 15 mld hrywien i wzrost zadłużenia wypłaty wynagrodzenia do 2,7 mld hrywien, nieprzeprowadzenie emisji obligacji zewnętrznej pożyczki państwowej na 56 miliardów hrywien i niewykonanie planu przychodów z prywatyzacji na 4,5 mld hrywien.

Bieżąca sytuacja wyjaśnia niedawną emisję euroobligacji na 725 milionów dolarów, o której pisaliśmy w ostatnim przeglądzie. Przypomnijmy, że obligacje te z terminem płatności w 2019 roku "zostały wyemitowane wśród wiodących międzynarodowych inwestorów, którzy udzielili wsparcia finansowego Ukrainie, w warunkach niestabilności rynku międzynarodowego kapitału dla krajów rozwijających się". Przy okazji, ukraińscy dziennikarze i analitycy finansowi na podstawie otwartych danych i wcześniej wykonanych oświadczeń dowiedzieli się o warunkach na jakich dokonano operacji – według tych danych, euroobligacje zostały wyemitowane pod 9,19% rocznych, co czyni tę operację nierealne drogą, gdyż już wyemitowane obligacje z terminem płatności w 2019 roku mają rentowność 6,76% rocznych. Zatem pozyskanie środków było wymuszone i najprawdopodobniej pójdzie na spłatę starych długów – tylko w sierpniu Ukraina wypłaciła temu samemu MFW stare długi "stand-by" w kwocie ponad 605 mln dolarów, a we wrześniu państwo ukraińskie czekają nowe wypłaty zadłużenia. Tymczasem na Ukrainie trwają prace nad projektem budżetu państwa na rok 2019 – według ukraińskiego wicepremiera Pawła Rozenki, rząd będzie gotowy go wnieść na rozpatrzenie parlamentu nawet do okresu przewidzianego ustawodawstwem budżetowym, czyli do 15 września. Jego zdaniem, nowy budżet przewiduje wzrost minimalnych wynagrodzeń i emerytur, ale będzie realistyczny.

Tymczasem, sytuacja z kursem hrywny w zeszłym tygodniu pozostawała napięta. Kurs sprzedaży dolara amerykańskiego na międzybankowym rynku walutowym wzrósł z 27,89 hrywien 27 sierpnia do 28,35 hrywien za dolara 31 sierpnia, a kurs sprzedaży dolara w gotówce 31 sierpnia w niektórych bankach osiągał nawet 28,50 hrywny za dolara. Dewaluacja hrywny mogłaby być silniejsza, gdyby nie działania Narodowego Banku Ukrainy, który aktywnie sprzedawał walutę poprzez aukcje wg. najlepszego kursu. Jak oświadczył w komentarzu dla agencji "Interfax-Ukraina" dyrektor Departamentu Otwartych Rynków NBU Serhij Ponomarenko, najważniejszym powodem nacisku na hrywnę pozostają duże ilości zwrotu podatku od wartości dodanej – tylko w ciągu pierwszych 3 dni zeszłego tygodnia wypłaty w tym kierunku wyniosły 6,9 mld hrywien. Dodatkowym czynnikiem jest również wyjście cudzoziemców z ukraińskich obligacji pożyczki wewnętrznej – według informacji zastępcy przewodniczącego NBU Ołeha Czurija, ostatnio z Ukrainy w ten sposób wyprowadzono około 500 milionów dolarów. Oficjalnie Narodowy Bank Ukrainy odmówił przewidywania kursu hrywny – według oświadczenia Departamentu Komunikacji, bank nie będzie przedstawiać żadnych prognoz kursu hrywny, ponieważ ten kurs ustala rynek.

Z innych wiadomości gospodarczych Ukrainy z ubiegłego tygodnia przede wszystkim warto zauważyć informacje o wzroście realnych płac – według danych Państwowej Służby Statystyki, w lipcu bieżącego roku realne płace Ukraińców wzrosły o 14,7% w porównaniu do lipca 2017 roku, a w porównaniu do czerwca 2018 roku wzrosły o 1%. Średnia nominalna płaca pełnoetatowych pracowników w lipcu bieżącego roku wyniosła 9170 hrywien, czyli 327,5 dolara miesięcznie. Według informacji Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego i Handlu, za pierwsze półrocze 2018 roku Ukraina eksportowała do krajów Unii Europejskiej towary i usługi na kwotę 9,8 mld dolarów, czyli 5 razy więcej niż do Rosji. Jak poinformował ukraiński prezydent Petro Poroszenko, obecnie udział Unii Europejskiej w handlu zagranicznym Ukrainy wyniósł 42%. W sumie za pierwsze półrocze bieżącego roku z Ukrainy wyeksportowano towarów na 23,3 mld dolarów, natomiast import do kraju wyniósł 26 mld dolarów. W tym samym czasie na Ukrainie pozostaje problem z urzędem celnym – według sondażu przeprowadzonego przez European Business Association, 36,2% badanych przedstawicieli firm jest niezadowolonych z jakości usług celnych i profesjonalizmu osób, z którymi współpracują w urzędzie celnym. Na podstawie wyników badania, celny indeks Ukrainy, który tworzy stowarzyszenie spadł do 2,91 w porównaniu z 3,05 punktu w drugiej połowie 2017 roku. Przedstawiciele organizacji uważają, że niezwykle istotne jest dalsze uproszczenie i przyspieszenie formalności celnych, przewidywalność i przejrzystość procedur – obecnie przez nieprzewidywalne opóźnienia przedsiębiorcy nie mogą planować swojej długoterminowej działalności.

Na zakończenie jeszcze dwie pozytywne wiadomości. Pierwsza wiadomość – międzynarodowy system płatności PayPal, którego przyjście było przez długie lata oczekiwane przez ukraińskich przedsiębiorców i freelancerów, od ubiegłego tygodnia rozpoczął działalność w Ukrainie. Faktem jest, że zrealizowano to poprzez swoją spółkę zależną Xoom, która dała możliwość otrzymywania przelewów w gotówce z konta PayPal na Ukrainie przez jeden z systemów natychmiastowych przelewów. Druga wiadomość – linie lotnicze Wizzair postanowiły zwiększyć liczbę swoich samolotów na Ukrainie i otworzyć w 2019 roku 5 nowych połączeń z Europą.

 

Wasyl Sydorowicz

Artykuły powiązane