Tydzień 1-5 października w gospodarce Ukrainy

Tydzień 1-5 października w gospodarce Ukrainy
Pogorszenie prognoz, problemy z długami, „odszarzanie” gospodarki i płatności za pomocą smartfonów.

 

Pierwszy tydzień października w ukraińskim życiu gospodarczym zapamiętany zostanie przez pogorszenie prognoz Banku Światowego dotyczących wzrostu ukraińskiej gospodarki w warunkach braku współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym, szacunków zadłużenia na 2019 rok i problemami z finansowaniem społecznych i płacowych wydatków, a także informacji o obniżeniu poziomu szarej strefy i gwałtowny wzrost bezgotówkowych płatności za pomocą smartfonów na Ukrainie.

Informacja o korekcie prognoz wzrostu ukraińskiej gospodarki pojawiła się 4 października. Główny ekonomista biura Banku Światowego na Ukrainie Faruk Khan powiedział, że Bank Światowy pogorszył prognozę wzrostu produktu krajowego brutto na Ukrainie w 2018 roku z 3,5% do 3,3%. W 2019 roku, zdaniem Banku Światowego, ukraiński PKB wzrośnie o 3,5%, a w 2020-2021 roku, zmniejszy się związana z wyborami niepewność, gospodarka Ukrainy może rosnąć co roku o 4%. Ale jest jedno "ale", na którym kładą akcent eksperci Banku Światowego - wszystkie te prognozy są ważne tylko pod warunkiem, jeśli Ukraina wznowi współpracę z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Bez takiej współpracy tempo wzrostu gospodarczego na Ukrainie może spaść do 2% rocznie, ponieważ brak postępów w realizacji reform i niewywiązanie się z warunków programu współpracy z MFW doprowadzi do utraty zaufania inwestorów, pogorszenia makroekonomicznej luki i zmniejszenie popytu wewnętrznego z powodu trudności finansowych. Co do inflacji, to w 2018 roku Bank Światowy spodziewa się jej na poziomie 10% w związku z planowanym wzrostem cen gazu, a budżet państwa na rok bieżący może być wykonany z planowanym poziomem deficytu.

Eksperci Banku Światowego także przypominają, że w 2019 i 2020 roku Ukraina będzie potrzebować znacznych środków finansowych na spłatę długu publicznego, dlatego kluczowe znaczenie ma uchwalenie realistycznego budżetu na rok 2019 i jego wykonanie z deficytem nie wyższym niż 2,5% PKB. Jak informuje Ministerstwo Finansów Ukrainy, podstawowa kwota wypłat na obsługę długu w przyszłym roku przypada na pierwszy i drugi kwartał. W szczególności, w styczniu-marcu 2019 roku trzeba będzie zapłacić 58,93 mld hrywien w związku z długiem wewnętrznym i 53,59 mld hrywien zadłużenia zewnętrznego, czyli razem 112,5 mld hrywien. W drugim kwartale przyszłego roku kwota płatności wyniesie 109,68 mld hrywien, przy czym wypłaty związane z zewnętrznym zadłużeniem wyniosą jedynie 47,67 mld hrywien. W drugim półroczu kwota wypłat zadłużenia Ukrainy będzie znacznie mniejsza.

Ogromny rozmiar planowanych wypłat na obsługę długu zwrócił uwagę Izby Obrachunkowej Ukrainy, której szef Walery Packan oświadczył, że znacznie zmniejszają one możliwości budżetu dla realizacji społeczno-ekonomicznych kosztów. "Ponad 40% dochodów budżetu państwa należy przeznaczyć na spłatę i obsługę długu publicznego, co zmniejsza możliwości budżetu dla realizacji społeczno-ekonomicznych kosztów. Czyli zmniejszają się możliwości zwiększenia emerytur, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, a także dla budowy dróg, nowych szkół, szpitali, przedszkoli i w ogóle dla rozwoju infrastruktury", - podkreślił w swoim oświadczeniu, i dodał, że w projekcie budżetu państwa na rok 2019 nie rozdzielono między lokalnymi budżetami 13 subwencji na kwotę 7 mld hrywien. Ministerstwo Finansów w swoim oficjalnym oświadczeniu zarzuty te obaliło, stwierdzając, że projekt budżetu państwa-2019 przewiduje wystarczające środki na wydatki związane z wypłatą wynagrodzeń i emerytur z uwzględnieniem waloryzacji – o 27,2 mld hrywien więcej niż w 2018 roku. Ponadto, według danych ministerstwa, w projekcie budżetu przewidziano środki na wzrost płacy minimalnej do 4173 hrywien na miesiąc i indeksacji płac w sferze budżetowej na poziomie 9,4% w porównaniu do 2018 roku.

Tymczasem problemy ze spłatą długu publicznego są odczuwalne już w bieżącym roku. Według stanu na 1 października międzynarodowe rezerwy Ukrainy przez wypłaty zewnętrznego zadłużenia spadły o 3,5% - do 16,638 miliarda dolarów. Tylko we wrześniu wypłaty na poczet zadłużenia wyniosły 711,2 milion dolarów, a dodatkowe 74,2 mln dolarów zostały wydane na interwencje walutowe w celu ustabilizowania nadmiernych wahań kursu hrywny. O braku środków świadczą także działania Ministerstwa Finansów, które na początku października na planowej aukcji emitowało 9-miesięczne obligacje dolarowe wewnętrznej pożyczki państwowej, znacznie zwiększając stawkę ich rentowności z 5,95% do 7% w skali roku. O ewentualnym niebezpiecznym rozwoju sytuacji ostrzegł szef Rady Niezależnego Stowarzyszenia Ukraińskich Banków Roman Szpek, który w swoim artykule dla internetowego wydania "Ekonomiczna Prawda" ostrzegł, że bez współpracy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym Ukrainie nie wystarczy walutowych zasobów, aby bezboleśnie przejść 2019 i 2020 rok. Zdaniem eksperta, jeśli do końca zimy Ukraina nie znajdzie przynajmniej 3 mld USD z oprocentowaniem 2-3% w skali roku, to jest całkiem możliwe, że na wiosnę Ukraińców spotka kurs hrywny, odległy od prognozowanego. "Hiperinflacja będzie korodować gospodarkę kraju z niewiarygodną prędkością. Znów przeżyjemy cały finansowy horror połowy lat 90-tych, kryzys 2008 roku i 2014-15 roku, kiedy w ciągu kilku miesięcy realny dochód obywateli spadł od razu kilka razy", - podkreślił Roman Szpek. Co do negocjacji z MFW, jedyną wiadomością o tym w zeszłym tygodniu stała się krótka informacja ukraińskich urzędników w eterze jednego z kanałów telewizyjnych - premiera Wołodymyra Hrojsmana i p.o. ministra finansów Oksany Markarowej, którzy stwierdzili, że wierzą w to, iż porozumienia z międzynarodowymi partnerami znajdują się na ostatnim etapie, ale ostatecznej decyzji w sprawie ceny na gaz na razie nie ma.

Tymczasem ukraińscy urzędnicy na razie raportują o postępach w obniżeniu poziomu szarej strefy. Pierwszy wicepremier Ukrainy – minister rozwoju gospodarczego i handlu Stepan Kubiw poinformował, że w pierwszym półroczu 2018 roku poziom szarej strefy Ukrainy wyniósł 32% wartości oficjalnego PKB, znacznie mniej, niż było wcześniej – o 3% w porównaniu z analogicznym okresem w 2017 roku, a także o 11% mniej w porównaniu z 2014 rokiem, kiedy gospodarka szara strefa gospodarki osiągnęła szczytowy poziom. Co prawda dane te trochę rozbiegają się z informacją Państwowej Służby Fiskalnej - 5 października p.o. zastępcayprezesa PSF Jewhen Bambizow powiedział dziennikarzom, że 8 milionów z 26 milionów pracujących Ukraińców w całości lub częściowo otrzymują wynagrodzenie "w kopertach", a kontrole podmiotów gospodarczych odnośnie "szarych" wynagrodzeń pokazują, że 46% badanych firm wykazują takie naruszenia.

Z innych wiadomości gospodarczych ubiegłego tygodnia warto zauważyć ogłoszenie aktualnego udziału sektora rolnego w ukraińskim eksporcie – według wicepremiera, ministra polityki rolnej i żywności Olhy Trofimcewej, w styczniu-sierpniu 2018 roku eksport produkcji rolnej wyniósł 11,5 mld dolarów, co stanowiło 37,3% w całości eksportu z Ukrainy za ten okres. W porównaniu z analogicznym okresem w 2017 roku eksport wzrósł o 65,6 miliona dolarów. Najwięcej ukraińskiej produkcji rolnej – 43,6% kupują kraje Azji. Dalej idą kraje Unii Europejskiej (31,4%) i Afryki (13,3%). Na Ukrainie wzrosła ilość zagrożonych kredytów – według danych Narodowego Banku Ukrainy, w sierpniu ilość takich kredytów wzrosła o 24,682 mld hrywien i według stanu na 1 września wyniosła 655,913 mld hrywien. To rekordowy wskaźnik kredytów zagrożonych w 2018 roku, który wynosi 55,03% całego portfela kredytów w systemie bankowym. Na Ukrainie przełożono "dużą" prywatyzację – poinformował p.o. przewodniczącego Funduszu Mienia Państwowego Witalij Trubarow, sprzedaż większości dużych obiektów prywatyzacji odbędzie się w 2019 roku. Na lotnisku "Boryspol" pojawiła się nowa linia lotnicza – gruzińska Myway Airlines, która dwa razy w tygodniu będzie wykonywać loty na linii Kijów-Tbilisi. Na Ukrainie znacznie wzrosły płatności zbliżeniowe za pomocą smartfonów w sieciach handlowych – jak poinformował wiceprezes ds. rozwoju biznesu systemu płatniczego Mastercard Europe Andrij Klosow, roczny wzrost liczby zbliżeniowych płatności za pomocą smartfonu na bazie platformy tokenów Mastercard w sierpniu 2017 – sierpniu 2018 roku wyniósł 68 razy. Jego zdaniem, stało się to dzięki rozpoczęciu pracy na Ukrainie systemów Google Pay i Apple Pay, a także otwartości Ukraińców do nowych, innowacyjnych technologii.

Wasyl Sydorowicz

Artykuły powiązane