Tydzień 29 października - 2 listopada w gospodarce Ukrainy

Tydzień 29 października - 2 listopada w gospodarce Ukrainy
Doing Business-2019, desant MFW, zamach na e-commerce i rozwój IT.

 

Najważniejszymi wiadomościami minionego tygodnia dla ukraińskiej gospodarki stały się - sukcesy Ukrainy w rankingu łatwości prowadzenia biznesu Doing Business-2019, gdzie kraj podniósł się od razu o 5 pozycji, - wyjazd na Ukrainę grupy ekspertów Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którzy będą analizować przygotowania do państwowego budżetu państwa na 2019 rok, - kolejne inicjatywy ustawodawcze, mające na celu zniszczenie e-commerce, i - sukcesy ukraińskiej branży IT, która stała się jednym z liderów eksportu usług.

O istotnej poprawie pozycji Ukrainy w rankingu łatwości prowadzenia biznesu Doing Business-2019 kompilowanego przez Bank Światowy dowiedziano się 31 października. Pozycja Ukrainy wzrosła o 5 punktów – 71. miejsca wśród 190 krajów świata. Rok temu w rankingu tym Ukraina zajęła 76. miejsce, a w 2016 roku – 80. Według raportu Banku Światowego, kraj ten osiągnął największy postęp w pozycji "handel międzynarodowy", gdzie dokonano skoku o 41 punktów do 78. miejsca, "realizacja kontraktów", w której podniósł się o 25 pozycji do 57. miejsca, a także w pozycji "ochrona mniejszościowych inwestorów", gdzie wspięto się o 9 pozycji do 72. miejsca. Podniesienie ratingu Ukrainy dokonało się także w pozycjach "łatwość uzyskania pozwolenia na budowę" (o 5 punktów – do 30. miejsca), "rejestracja własności" (+1 pkt – do 63. miejsca), a także w pozycji "rozstrzygnięcie niewypłacalności" (o 4 pozycje – do 145. miejsca).

Miejsce Ukrainy w rankingu Doing Business-2019 mogło by być lepsze, gdyby nie straciła punktów w kilku innych jego pozycjach. W szczególności, w pozycji "rejestracja przedsiębiorstw" kraj stracił 4 punkty i spadł na 56. miejsce, w kategorii "dostęp do energii elektrycznej" - 7 punktów i znalazł się na 135. miejscu w pozycji "dostęp do kredytów" - 3 punkty i przeszedł na 32. miejsce, a w kategorii "opodatkowanie" – stracił aż 11 punktów i otrzymał 56.miejsce. Osiągając 68,25 punkty na 100 możliwych, Ukraina znajduje się w rankingu między Kirgistanem a Grecją. Natomiast wśród krajów-sąsiadów i krajów byłego Związku Radzieckiego Ukraina jest bodajże na najniższych pozycjach – gorzej niż na Ukrainie z prowadzeniem biznesu jest tylko w Uzbekistanie i Tadżykistanie. Polska w tym rankingu zajmuje 33. miejsce, Słowacja – 42., Węgry – 53., Rumunia – 52., Mołdawia – 47., Rosja – 31., Białoruś – 37. miejsce. Z krajów byłego Związku Radzieckiego najlepsze miejsca w Doing Business-2019 zajęła Gruzja (6 miejsce), Litwa (14 miejsce), Estonia (16 miejsce) i Łotwa (19 miejsce). W pierwszej piątce rankingu znalazły się Nowa Zelandia, Singapur, Dania, Hongkong i Korea Południowa.

Drugą ważną wiadomością zeszłego biznesowego ukraińskiego tygodnia było oddelegowanie na Ukrainę zespołu ekspertów głównego wierzyciela państwa-Międzynarodowego Funduszu Walutowego. 3 listopada stały przedstawiciel MFW na Ukrainie Goesta Ljungman poinformował, że między 4 a 9 listopada grupa kilku ekspertów funduszu odwiedzi Kijów, aby przeprowadzić konsultacje w sprawie projektu budżetu państwa na rok 2019. Goesta Ljungman powiedział, że eksperci przyjadą na Ukrainę po wniosku władz ukraińskich w kontekście niedawnego porozumienia na poziomie misji funduszu. Przypomnijmy, że głównym warunkiem udzielenia środków Ukrainie od MFW w ramach nowego programu stand-by, o którym Ukraina i fundusz porozumiały się 19 października, jest właśnie przyjęcie zrównoważonego budżetu państwa na następny rok. Może się to zdarzyć już 22 listopada – na podstawie informacji ministra Gabinetu Ministrów Ukrainy Ołeksandra Sajenki, rząd otrzymał wszystkie niezbędne wnioski i propozycje deputowanych, przygotowuje dokument do drugiego czytania i w najbliższym czasie wprowadzi go do parlamentu. "22 listopada mamy szansę na to, aby budżet państwa na następny rok został przyjęty, a my normalnie, planowo wejść w nowy rok bez żadnych problemów z finansowaniem", - powiedział on. Program stand-by potrwa 14 miesięcy, powinien zamienić umowę o świadczeniu Programu Rozszerzonego Finansowania, o której porozumiano się w marcu 2015 r. i powinna była zakończyć się w marcu 2019 r. udzielając Ukrainie dostęp do 3,9 mld dolarów finansowania, które planuje się przeznaczyć na zasilenie rezerw walutowych.

Trzecią główną wiadomością minionego gospodarczego tygodnia na Ukrainie stała się reanimacja zaległej inicjatywy, która może naruszyć lub nawet zniszczyć dwa dość sukcesywne lokalne rynki: e-commerce i usług pocztowych. Chodzi o dalsze ograniczenie wolnocłowego otrzymania paczek z zagranicy i ustanowienia monopolu na transport małych paczek, o których ponownie zaczęto mówić w zeszłym tygodniu. W szczególności, według wiadomości serwisu ain.ua powołując się na uczestników rynku pocztowej logistyki, w parlamentarnym Komitecie ds. Polityki Podatkowej i Celnej ponownie omawiany jest projekt ustawy o obniżeniu progu kosztów przesyłek, z których nie jest pobierana opłata celna i VAT, z obecnych 150 euro do 22 euro. Tę inicjatywę już proponowało pod koniec 2016 roku Ukraińskie Stowarzyszenie Firm E-commerce, motywując ją rzekomo "potrzebą w zakresie ochrony krajowego rynku e-commerce", ale przez burzliwe protesty opinii publicznej projekt odłożono.

Obecnie proponuje się zmniejszyć bezcłowy koszt przesyłek w kilku etapach: od 31 marca do 30 czerwca 2019 roku – do 118 euro, od 1 lipca do 30 września – do 86 euro, od 1 października do 31 grudnia 2019 roku – do 54 euro i od stycznia 2020 r. – do 22 euro. W przyjęciu takiej normy bardzo zainteresowane są ukraińskie podmioty gospodarcze, dla których zagraniczne sklepy internetowe stały się bardzo poważnym konkurentem. Sytuację pogarsza działająca na Ukrainie narodowa zasada wygaśnięcia praw autorskich, przez którą na Ukrainę mogą importować towary o określonej marce tylko dostawcy, którzy podpisali kontrakt z właścicielem znaku towarowego. Przy tym właściciel marki zazwyczaj reguluje politykę cenową, zobowiązuje partnerów do nie obniżania ceny i nie dopuszczając na rynek konkurentów, którzy mogą importować towar taniej. W tej sytuacji zmniejszenie wolnocłowego progu na przesyłki nie tylko ograniczy konkurencję, ale i pobudzi przemyt i korupcję.

Do zniszczenia samego rynku ekspresowego dostarczania listów i małych paczek może inny projekt ustawy – o zmianie „Ustawy o usługach pocztowych", który proponuje zaliczyć do uniwersalnych usług pocztowych przesyłanie przesyłek do 2 kg oraz paczki do 10 kg, a także przesyłek poleconych i wartościowych. Cechą uniwersalnych usług pocztowych, według tego projektu jest to, że mogą być realizowane wyłącznie przez uprawnionych przez rząd operatorów pocztowych i na ustalonych taryfach, które są regulowane przez państwo. Paradoks w tym, że to właśnie te usługi są dziś realizowane przez kilku prywatnych operatorów, a ceny na nie, choć niereglamentowane, jednak bardzo konkurencyjne. "Jakie konsekwencje będą czekać konsumentów? Najgorsze – klienci otrzymają usługi o niskiej jakości za wysoką cenę. W przypadku, gdy usługi te będzie komu realizować" - powiedział współwłaściciel największego prywatnego operatora pocztowego "Nowa Poszta" Wjaczesław Klimow, którego ponad połowa transakcji przypada właśnie na dostawę dokumentów i paczek do 10 kg. Mamy nadzieję, że do tego nie dojdzie dzięki społecznej presji i rozmysłowi parlamentarzystów oraz urzędników.

Z innych wiadomości gospodarczych minionego tygodnia w pierwszej kolejności warto zauważyć sukcesy ukraińskiej branży technologii informacyjnych – zgodnie z wynikami badania ekspertów stowarzyszenia "IT Ukraine" i Biura Skutecznej Regulacji (BRDO), na podstawie wyników pierwszego półrocza 2018 roku IT-usługi wyprzedziły przesył rurociągowy i stały się drugą największą branżą w eksporcie usług z udziałem 20% całkowitego eksportu z Ukrainy. W wykorzystanych w badaniu danych Państwowej Służby Fiskalnej, kwota zapłaconych przez IT-firmy podatków w okresie 2014-2017, co roku wzrastała o 27% i obecnie osiągnęła poziom 4,1 mld hrywien, przy czym w bieżącym roku wzrost trwa. Z sondażu wynika, że w 2017 roku dochody pracowników IT firm przekraczały średnią pensję o 7 razy, a osób, które współpracują z firmami IT jako prywatni przedsiębiorcy – 7,8 raza. W innych gałęziach gospodarki rosną długi w wynagrodzeniach – według danych Państwowej Służby Statystyki, w dniu 1 października 2018 r. łączna kwota długu wypłat wyniosła 2,8 mld hrywien, co jest o 6,5% więcej w porównaniu z 1 września. Narodowy Bank Ukrainy obniżył prognozy międzynarodowych rezerw na koniec 2018 roku z 20,7 do 19,2 mld dolarów, a prognozy inflacji na 2018 rok – z 8,9% do 10,1%. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju poprawił prognozę wzrostu produktu krajowego brutto Ukrainy w 2018 roku do 3,5%.

 

Wasyl Sydorowicz

Artykuły powiązane