Tydzień 26-30 stycznia w gospodarce Ukrainy

Tydzień 26-30 stycznia w gospodarce Ukrainy
Gospodarka wojskowa, wsparcie MFW i Europy, rosyjskie bankructwo i pociąg Kijów-Boryspol.

 

Głównymi wiadomościami życia gospodarczego Ukrainy w ubiegłym tygodniu były: wprowadzenie stanu wojennego w państwie i reakcja na ten krok gospodarki i systemu finansowego; wnioski Międzynarodowego Funduszu Walutowego o gotowości do rozpoczęcia kredytowania Ukrainy w nowym programie stand-by i udzielenie realnych 500 mln euro pomocy makrofinansowej przez Komisję Europejską; pierwsza w 2018 roku upadłość banku (29 listopada tymczasowa administracja weszła do banku VTB, który należy do rosyjskiego państwa) i uruchomienie komercyjnej eksploatacji połączenia kolejowego z Kijowa do międzynarodowego lotniska Boryspol.

Stan wojenny na Ukrainie został wprowadzony faktycznie od poniedziałku 26 listopada, w odpowiedzi na ostrzelanie przez rosyjskie statki wojenne i aresztowanie ukraińskich wojskowych jednostek morskich na wodach międzynarodowych w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej, co stało się pierwszym udokumentowanym faktem otwartej zbrojnej agresji Rosji wobec ukraińskich wojsk. Pierwsza wersja prezydenckiego dekretu przewidywała wprowadzenie stanu wojennego na 60 dni na całym terytorium Ukrainy bez ograniczeń praw obywateli. Ale w wyniku burzliwej dyskusji na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Najwyższej Ukrainy okres obowiązywania stanu wojennego skrócono do 30 dni i ograniczono jego działanie do dziesięciu obwodów przyległych do granicy z Rosją i separatystycznego Naddniestrza Republiki Mołdawskiej, strefy Operacji Połączonych Sił, a także Morza Czarnego i Azowskiego. Równocześnie zaktualizowane dokumenty o wprowadzeniu stanu wojennego pozwoliły ograniczyć prawa obywateli i interesów firm. I choć władze zapewniły, że żadnych ograniczeń bez wystarczających do tego podstaw wprowadzać się nie będzie, gospodarka zareagowała na wdrożone rozwiązania.

Pierwszy na wydarzenia w państwie zareagował kurs waluty narodowej – hrywna gwałtownie osłabiła się w stosunku do dolara. Jeśli na międzybankowym rynku walutowym pod koniec tygodnia poprzedzającego wprowadzenie stanu wojennego handlowano dolarem w granicach 27,73-27,77 hrywien, to pod koniec dnia 26 listopada notowania wzrosły do 28,03 hrywien za dolara, a już 29 listopada dolar kosztował 28,39 hrywny. Wahania na rynku międzybankowym niwelował Narodowy Bank Ukrainy, sprzedając i kupując walutę. Natomiast główny popyt na walutę po czwartku był pozytywny, a już w piątek 30 listopada, kurs zaczął spadać i pod koniec aukcji amerykański dolar można już było kupić za 28,22 hrywny. Według uczestników rynku, hrywna mogła się jeszcze umocnić na rynku międzybankowym, ale Narodowy Bank wykupił nadmiar po 28,18 hrywny i wstrzymał to wzmocnienie.

Na gotówkowym rynku walutowym "huśtawka" była bardziej poważna – społeczeństwo tradycyjnie reaguje ostrzej na wszelkie zawirowania, a tych którzy chcą zarobić na tych emocjach jest nieporównywalnie więcej. Jeśli jeszcze rano w poniedziałek 26 listopada dolara można było kupić za 27,95 hrywny, to już wieczorem większość banków próbowało go sprzedać za 28,7-29,1 hrywny, zachowując kurs kupna na poziomie 28 hrywien. Następnego dnia dolary sprzedawano po 29-29,1 hrywien w bankach i 29,4-29,9 hrywien na czarnym rynku, ale od środy 28 listopada dolar staniał średnio do 28,55 hrywny. Jednak już pod koniec tygodnia na czarnym rynku gotówkowym dolar kosztował 28,18 hrywny, ponieważ panika się zmniejszyła. Dużą rolę w przezwyciężaniu paniki na rynkach walutowych odegrała komunikacja Narodowego Banku – w pierwszych minutach po przyjęciu przez Radę Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego szef NBU Jakiw Smolij wyraźnie powiedział, że Narodowy Bank nie planuje ograniczać pracy banków, choć ma do tego prawo. 26 listopada Narodowy Bank zebrał prezesów 40 największych banków Ukrainy, gdzie zaznaczył, że system może wytrzymać testy na panikę, i poprosił banki o zabezpieczenie bankomatów i kas w gotówkę. Wynikiem tego był około 2% odpływ środków z sektora bankowego w pierwszym tygodniu stanu wojennego. Pomimo, że klienci więcej niż zwykle wypłacali pieniędzy i zrywali umowy depozytowe, żaden bank nie zwrócił się do Narodowego Banku o refinansowanie lub awaryjne wsparcie, choć NBU był gotowy do jej świadczenia.

Panikę dodatkowo udało się zażegnać dzięki oświadczeniom organizacji międzynarodowych – 28 listopada dyrektor zarządzający Międzynarodowego Funduszu Walutowego Christine Lagarde przeprowadziła rozmowę telefoniczną z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką i opublikowała oświadczenie na podstawie jej wyników. W oświadczeniu stwierdziła, że wstępna ocena przyjętego budżetu państwa na rok 2019 jest satysfakcjonująca i współpraca Ukrainy z MFW będzie kontynuowana – do 10 grudnia strony zakończą wszystkie niezbędne do tego procedury, po czym zostanie zwołane posiedzenie zarządu funduszu w celu omówienia umowy o nowym programie stand-by dla państwa. Wcześniej, w zeszłym tygodniu MFW powiedział o braku ograniczeń prawnych dla współpracy z Ukrainą w warunkach stanu wojennego. Dodatkowym czynnikiem stabilizacji stała się przyjęta 30 listopada decyzja Komisji Europejskiej o udzieleniu Ukrainie pierwszej transzy w 4. programie pomocy makrofinansowej Unii Europejskiej w wysokości 500 milionów euro. Komisja Europejska zaznaczyła, że Ukraina spełniła wymagane warunki otrzymania pierwszej wypłaty, wśród których – aktywizacja walki z korupcją, poprawa przejrzystości rejestrów firm i przewidywalności podatkowej środowiska. Jak poinformował ukraiński prezydent Petro Poroszenko, środki pomocy makrofinansowej z UE trafią na Ukrainę w przeciągu kilku dni. Jeszcze jednym aktem wsparcia z międzynarodowych instytucji finansowych może stać się udzielenie Ukrainie finansowej gwarancji na kwotę 750 milionów dolarów z Banku Światowego, aby uzyskać finansowanie budżetu – pytanie odnośnie tego zostało uwzględnione w porządku obrad posiedzenia rady nadzorczej banku, która odbędzie się 18 grudnia.

W sektorze bankowym Ukrainy główną wiadomością w zeszłym tygodniu po walce z paniką stała się pierwsza w 2018 roku upadłość banku – 27 listopada wieczorem Narodowy Bank Ukrainy uznał za niewypłacalny Bank VTB, który należy do rosyjskiego państwa. 28 listopada do banku wszedł zarząd komisaryczny na okres jednego miesiąca. Od początku listopada bank ten miał bardzo poważne problemy z płynnością, a nawet wprowadził prowizję za wypłatę w wysokości do 25% od kwoty przelewu. Działalność Banku VTB do niedawna była utrudniona przez ukraińskie i międzynarodowe sankcje, ale we wrześniu do problemów dodano aresztowania akcji wszystkich rosyjskich banków państwowych i zakaz likwidacji i sprzedaży majątku, nałożone przez Sąd Apelacyjny w Kijowie jako zabezpieczenie w międzynarodowym postępowaniu byłego właściciela PrivatBanku Ihora Kołomojskiego jako pokrycie szkód spowodowanych agresją Rosji na Krymie. Według informacji ukraińskiego wydania internetowego "Liga", kierownictwo ukraińskiego Banku VTB prowadziło negocjacje na temat pomocy "żywymi" środkami ze strony rosyjskiej firmy-matki, ale rosyjski VTB nie chciał tego robić. Teraz wyprowadzać bank z rynku i rozliczać się z depozytariuszami będzie ukraiński Fundusz Gwarantowania Wkładów Osób Fizycznych.

Z innych wiadomości gospodarczych minionego tygodnia warto zauważyć spadek nastrojów konsumenckich Ukraińców – na podstawie wyników badania przeprowadzonego przez firmę GfK Ukraine, w październiku indeks nastrojów konsumentów spadł o 5,7 pkt – do 56,9. Z jego składników znacznie spadły indeksy bieżącego stanu materialnego, celowości dużych zakupów, oczekiwanego rozwoju gospodarki kraju i zmiany własnego stanu materialnego. Na Ukrainie rośnie realna pensja – według danych Państwowej Służby Statystyki, w październiku bieżącego roku w porównaniu do października 2017 roku wzrosła o 14,2%, a w porównaniu z wrześniem 2018 roku – o 0,2%. Służba statystyczna poinformowała także, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne na Ukrainie w ciągu ostatnich 9 miesięcy 2018 roku wyniosły 367,2 mln dolarów, a ich łączna objętość wzrosła do 31,97 miliarda dolarów. Największymi inwestorami ukraińskiej gospodarki w 2018 roku były kraje Unii Europejskiej – z Niemiec wpłynęło 141,8 mln dolarów, z Wielkiej Brytanii – 103,5 mln dolarów, z Holandii – 57,7 mln dolarów. Ukraina traci największy rynek zbytu cukru – pod koniec tygodnia Uzbekistan z nieznanych na razie przyczyn zabronił przyjmowania i odprawy ładunków z Ukrainy. Ukraina zajęła trzecie miejsce w świecie po Pakistanie i Malezji w imporcie second-handu – poinformowała o tym prezydent Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Przemysłu Lekkiego "Ukrlehprom" Tetiana Izowit. 30 listopada odbył się pierwszy przejazd pociągu ekspresowego Kyiv Boryspil Express, który umożliwia dojazd z głównego dworca kolejowego w Kijowie na lotnisko Boryspol w ciągu 35 min. za 80 hrywien. Budowa połączenia kosztowała około 600 mln hrywien i została zakończona przed terminem.

 

Wasyl Sydorowicz

Artykuły powiązane