Tydzień 3-7 grudnia w gospodarce Ukrainy

Tydzień 3-7 grudnia w gospodarce Ukrainy
Oczekiwania MFW z podpisanym budżetem, trzyletnie planowanie, rozwój e-handlu i nowe połączenia kolejowe.

 

Najważniejszymi wiadomościami minionego tygodnia w ukraińskiej gospodarce stały się: oczekiwanie na nowy program Międzynarodowego Funduszu Walutowego i przygotowanie projektów niezbędnych do tego dokumentów; podpisanie budżetu państwa na rok 2019 i przyjęcie ustawy o przejściu Ukrainy na trzyletnie planowanie budżetu; informacje o rozwoju branży e-commerce i płatności bezgotówkowych, a także o uruchomienie i planowanie nowych połączeń kolejowych.

O tym, kiedy Ukraina może spodziewać się dawno obiecanego nowego programu finansowania od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, powiedział prezes Banku Narodowego Ukrainy Jakiw Smolij. Według jego informacji dla agencji Reuters 6 grudnia, posiedzenie rady dyrektorów MFW w sprawie uruchomienia nowego programu stand-by dla Ukrainy i udzielenia pierwszego kredytu z racji tego programu powinno odbyć się w drugiej dekadzie grudnia, jeszcze do świąt Bożego Narodzenia. "Ukraina spełniła wstępne wymagania – jest to przyjęcie budżetu i zmiany taryf gazowych w zależności od warunków rynkowych, więc posiedzenie powinno odbyć się do świąt Bożego Narodzenia. Teraz pozostała czysto biurokratyczna procedura, którą trzeba przejść", - oświadczył on. Smolij nie sprecyzował, jaka część transzy będzie przyznana od razu, ale zauważył, że dopływ środków kredytowych pomoże NBU zwiększyć rezerwy walutowe z obecnych 17,8 mld dolarów do 19,2 mld dolarów. Dzień wcześniej, 5 grudnia, ukraiński Gabinet Ministrów zatwierdził projekty dokumentu o planach rządu i Narodowego Banku Ukrainy odnośnie współpracy z MFW a także memorandum o polityce gospodarczej i finansowej.

Komentując konieczność uzyskania środków MFW, Jakiw Smolij zaznaczył, że rok 2019 jest krytycznie ważny dla Ukrainy, a bez programu Międzynarodowego Funduszu Walutowego Ukraina nie ma dostępu do innych kanałów finansowania – środków z Unii Europejskiej, Banku Światowego i innych zewnętrznych pożyczek. Według jego słów, w 2019-2020 roku Ukraina musi spłacić około 12 miliardów dolarów w związku z długiem zagranicznym wraz z procentami, której bez zewnętrznego finansowania kraj po prostu nie wydoli.

Po tych wszystkich oświadczeniach, 7 grudnia ukraiński prezydent podpisał uchwalony przez parlament budżet na rok 2019, tym samym wykonawszy drugi warunek MFW. Ministerstwo Finansów Ukrainy komentując podpisanie przypomniało podstawowe wskaźniki przyjętego skonsolidowanego budżetu – dochody na poziomie 1,306 biliona hrywien a wydatki 1,406 biliona hrywien, również zmniejszenie maksymalnego poziomu deficytu budżetowego z 2,4% produktu krajowego brutto w 2018 roku do 2,28% PKB. Budżet przewiduje wzrost płacy minimalnej do 4173 hrywien na miesiąc.

Kolejnym ważnym krokiem w procesie budżetowym Ukrainy ubiegłego tygodnia były przyjęte przez parlament zmiany w Kodeksie budżetowym, które faktycznie wprowadzają w Ukrainie średnioterminowe planowanie budżetu. Od teraz zamiast jednorocznych, głównych kierunków polityki budżetowej, na Ukrainie wprowadza się średnioterminową deklarację budżetową jako dokument planowania strategicznego, określający politykę budżetową państwa na kolejne trzy lata. Zgodnie ze zmianami, narzędziem średnioterminowego planowania budżetu na poziomie lokalnym, powinny stać się trzyletnie lokalne plany finansowe. Projekt deklaracji budżetowej powinien być podawany do rządu przez Ministerstwo Finansów do 15 maja każdego roku, a uchwalenie go przez Radę Najwyższą powinno nastąpić do 15 lipca. Ustawa wprowadza również w życie nowe zasady budżetowe – od teraz dług publiczny i gwarantowany przez państwo dług nie może przekroczyć 60% PKB, a deficyt budżetowy – 3% PKB. Gwarancje państwowe nie będą przekraczać 3% dochodów ogólnego funduszu budżetu państwa, a ostateczny zakres deficytu budżetu nie może być większy niż zatwierdzony w deklaracji fiskalnej. Przyjęcie nowych zasad budżetowych spotkało się z zadowoleniem ze strony Międzynarodowego Funduszu Walutowego, którego przedstawiciel w Ukrainie Goesta Ljungman nazwał "wydarzeniem dla rozwoju systemu finansów publicznych Ukrainy". Według jego słów, wraz z przyjęciem nowych zasad budżetowania Ukraina dołączy do grupy państw, które z powodzeniem korzystają z doświadczeń średnioterminowego planowania budżetu i może w pełni korzystać z tych doświadczeń, w tym poprzez pomoc techniczną MFW.

Jeszcze jedną pozytywną wiadomością gospodarczą minionego tygodnia stały się dane o dynamicznym rozwoju na Ukrainie e-handlu – według danych Biura Skutecznej Regulacji (BRDO), pod względem szybkości rozwoju e-handlu Ukraina w 2018 roku została drugą w Europie. Jak oświadczył podczas okrągłego stołu w dniu 5 grudnia kierownik sektora IT i telekomunikacji BRDO Ołeksandr Kubriakow, tempo wzrostu rynku e-handlu na Ukrainie w bieżącym roku wyniosło 31%, co świadczy o znacznym potencjale rynku i jego graczy. Ołeksandr Kubriakow zaznaczył, że rozwój e-handlu odbywa się pomimo faktu, że Ukraina zajmuje przedostatnie miejsce w Europie pod względem PKB i ostatnie w poziomie rozprzestrzenienia internetu (66%, pomimo wzrostu w ciągu ostatnich lat) i nie ustępuje rozwiniętemu światu tylko na poziomie dystrybucji smartfonów i urbanizacji.

Pochodną rozwoju e-handlu jest rozwój transakcji bezgotówkowych – według danych Narodowego Banku, od 2008 do 2018 roku udział bezgotówkowych operacji na Ukrainie wzrósł prawie 10-krotnie. Jak poinformował podczas konferencji UAFin.Tech2018 zastępca przewodniczącego NBU Serhij Chołod, w 2008 roku karty bankowe były używane przede wszystkim do wypłaty gotówki i udział bezgotówkowych transakcji za pomocą karty kredytowej wynosił zaledwie 4,5%. W 2018 roku udział bezgotówkowych transakcji za pomocą kart wzrósł do 44,3%.

Z innych ważnych wiadomości życia gospodarczego Ukrainy ubiegłego tygodnia warto przede wszystkim zauważyć postępy w rozwoju międzynarodowych połączeń kolejowych. 9 grudnia do Mukaczewa przybył pierwszy regularny pociąg pasażerski z Budapesztu, który nie zmieniał po drodze zestawów kołowych z europejskiej na ukraińską szerokość toru. Firmowy pociąg "Latorica" kolei węgierskich będzie kursować codziennie do Mukaczewa po wyremontowanym torze standardu europejskiego i pokonywać odległość między dwoma miastami w ciągu 7 godzin, cena biletu w jedną stronę – około 23 euro. W zeszłym tygodniu w Kijowie odbyło się spotkanie ministrów infrastruktury Ukrainy Wołodymyra Omelana i Andrzeja Adamczyka, na podstawie której zostało podpisane oświadczenie o zamiarze uruchomienia w 2019 roku dwóch dodatkowych kolejowych połączeń pasażerskich – Lwów-Lublin i Przemyśl-Niżankowice. Odnośnie połączenia Lwów-Lublin, strony postanowiły opracować trzy warianty trasy – przesiadka pasażerów na stacji granicznej, wykorzystanie pociągów z automatyczną zmianą szerokości toru i budowa nowego toru o standardzie europejskim z Rawy Ruskiej do Lwowa. Co do trasy Przemyśl-Niżankowice, to ten 13-kilometrowy de facto podmiejski pociąg może jechać bez zmiany szerokości toru, ponieważ po stronie ukraińskiej zachował się w dobrym stanie tor o standardzie europejskim. W tym wypadku należy tylko naprawić zamkniętą jego część po stronie polskiej i porozumieć się w sprawie granicznej i celnej kontroli pasażerów w pociągu w warunkach braku przejścia granicznego.

Inne wiadomości ekonomiczne w zeszłym tygodniu nie były już takie pozytywne. Ukraina jest jednym z trzech krajów na świecie, gdzie najczęściej zdarzają się kryzysy bankowe – takie dane przytoczył Narodowy Bank Ukrainy. Według jego danych, bezpośrednie straty gospodarki z ostatniego kryzysu bankowego 2014-2016 roku wyniosły prawie 40% PKB. Zwiększa się udział kredytów zagrożonych w sektorze bankowym – według informacji agencji "Finansowy Klub", wolumen kredytów niepracujących w ukraińskich bankach w październiku wzrósł o 3,56 mld hrywien i osiągnął rekordowy poziom 666,34 mld hrywien. Wzrost nastąpił kosztem kredytów osób prawnych, udział kredytów zagrożonych obywateli zmniejsza się. Jak poinformował starszy ekonomista Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju Serhij Hurijew, pomimo faktu, że Ukraina idzie do przodu, pozostaje jednym z najbiedniejszych krajów Europy, i do tej pory nie wyszła na poziom dochodów ludności z 2013 roku – do tego, według jego szacunków, trzeba jeszcze 2-3 lata. Według badań Centrum Strategii Gospodarczej, przez złe zarządzanie i brak praworządności Ukraina w ciągu ostatnich 5 lat nie otrzymała 70 miliardów dolarów wpływów do budżetu.

 

Wasyl Sydorowicz

Artykuły powiązane