Tydzień 22 - 26 lutego w gospodarce Ukrainy

Tydzień 22 - 26 lutego w gospodarce Ukrainy
Polityczne nieokreślenie, wskaźniki warte przemyślenia oraz sukcesy rolnicze.

Miniony tydzień stał się dla ukraińskiej gospodarki pierwszym tygodniem życia w warunkach politycznego nieokreślenia. Rząd pozostał na swoich miejscach, premier Arsenij Jaceniuk wciąż zapewnia zagranicznych dziennikarzy, że wzrost gospodarczy na Ukrainie nastąpi obowiązkowo, jeśli obecny rząd będzie pracował jeszcze rok albo dwa, koalicja parlamentarna rzeczywiście przestała istnieć, a hrywna wciąż waha się na poziomie 27,1-27,3 hrywny za dolara na międzynarodowym rynku walutowym i w zakresie 27-27,6 hrywny na rynku gotówkowym. Nie pojawiła się żadna nowość ani w temacie drogi wyjścia z kryzysu politycznego, ani w temacie kontynuacji pracy z międzynarodowymi agencjami finansowymi. Jest to zrozumiałe, bo bez pierwszego nie może być i drugiego. Póki co, swoją opinię na temat sytuacji na Ukrainie wyrazili jedynie analitycy międzynarodowej agencji ratingowej Fitch, którzy faktycznie potwierdzili, że międzynarodowe rankingi Ukrainy, a zatem i podejście do państwa ze strony międzynarodowych inwestorów,będą zależeć nie tyle od działań ukraińskich polityków czy urzędników, a od decyzji Międzynarodowego Funduszu Walutowego, czy udzielić Ukrainie wsparcia, czy nie.

Analitycy Fitch konstatują, że napięcie między prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką a premierem Arsenijem Jaceniukiem jednocześnie z wpływem korupcji oraz wzrostem popularności opozycji już spowodowały odłożenie w czasie reformy w państwie oraz wstrzymało transze Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Według nich, nowe wybory i mniejszościowy rząd Ukrainy jedynie wzmocnią nieokreślenie zdolności rządu do przeprowadzenia reformy, co jest szczególnie ważne dla realizacji programu MFW. Żadne komentarze na ten temat ze strony MFW nie zabrzmiały, natomiast w zachodnich mediach pojawił się trwożliwy "dzwonek" odnośnie innego zagadnienia, czyli wprowadzenia bezwizowego trybu dla przejazdów Ukraińców do Unii Europejskiej, które, zgodnie z danymi ankiety społecznej Fundacja Inicjatywy Demokratyczne oraz Centrum Razumkowa, jest ważne dla 57% obywateli Ukrainy. Radio "Wolna Europa", powołując się na źródła w Unii Europejskiej, poinformowało, że Komisja Europejska może zaproponować tryb bezwizowy Gruzji, ale analogiczna decyzja względem Ukrainy będzie odłożona minimum do kwietnia.  Oficjalnym tego powodem jest strach przed tym, że pozytywna decyzja może mieć negatywny wpływ na rezultaty referendum w Holandii dotycząca Umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską, ale w rzeczywistości Bruksela nie jest pewna, czy władza ukraińska robi dostatecznie dużo w walce z korupcją.

Wracając do spraw ekonomicznych, warto zauważyć kilka ogłoszonych w zeszłym tygodniu wskaźników. Pierwszym jest poziom zadłużenia wynagrodzeń. Według danych Państwowego Komitetu Statystyki, zadłużenie dotyczące wypłat pensji wobec gospodarczo aktywnych przedsiębiorstw wrosła w styczniu 2016 roku o 14%, czyli do 1,5 miliarda hrywien. Łączna wysokość długu – 73% – utworzyła się w przedsiębiorstwach przemysłowych. Największymi dłużnikami wypłat wśród obwodów jest obwód ługański, doniecki i charkowski. Drugim ciekawym wskaźnikiem jest liczba kapitalnych inwestycji w gospodarkę Ukrainy za rok 2015, która zmniejszyła się w porównaniu z rokiem 2014 o 1,7% i wyniosła 251,16 miliarda hrywien. Ciekawość tego wskaźnika leży nie w cyfrach i nie w fakcie jego zmniejszenia, ale w strukturze inwestycji – 67,4% tej sumy to koszty własne ukraińskich przedsiębiorstw i organizacji, a 12% ­– środki publiczne na budowę mieszkań. Koszty poniesione przez zagranicznych inwestorów wynoszą w tym obszarze jedynie 3,1% i są znacząco mniejsze od inwestycji z budżetów lokalnych, których wysokość sięgnęła 5,1%. Inwestycje kapitałowe z budżetu państwowego wyniosły jedynie 2,4% wartości ogólnej. Ta statystyka potwierdza, że nikt nie jest w stanie pomóc Ukraińcom bardziej i lepiej, niż oni sami. Trzecim ciekawym wskaźnikiem stało się zmniejszenie produkcji przemysłowej w styczniu o 1,7% z analogicznym miesiącem 2015 roku. Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego i Handlu w zeszłym tygodniu zachowywało optymizm i oświadczyło, że prognozuje wzrost Produktu Krajowego Brutto o 1% już w pierwszym kwartale, a według podsumowania roku 2015 spadek PKB przyhamował do 10%.

W sferze bankowej Ukrainy w zeszłym tygodniu było odczuwalnie więcej nowości. W poniedziałek, 22 lutego, ogłoszono decyzję Komitetu ds Nadzoru i Regulacji Działalności Banków Narodowego Banku Ukrainy, która skróciła listę systemowo ważnych dla sektora banków do trzech. Od teraz systemowo ważnymi są jedynie największy ukraiński bank "Pryvatbank" oraz państwowe "Oszczadbank" i "Ukreximbank". Wyjaśniając zmniejszenie ilości banków systemowych z siedmiu do trzech, pełniąca obowiązki zastępcy prezesa Narodowego Banku Ukrainy Kateryna Rożkowa oświadczyła, że jest ono skutkiem zmniejszenia kredytów na Ukrainie, co z kolei wywołało spadek walutowego bilansu banków poniżej wartości wymaganej dla kategorii banków systemowych. Jednocześnie ze strony NBU padła "ciekawa" propozycja dla drobnych banków - według słów Kateryny Rożkowej,  NBU proponuje bankom, które nie będą w stanie się dokapitalizować, by dokonać samolikwidacji w ramach uproszczonej procedury. Według niej, jeśli bank sam rozliczy się ze wszystkimi zobowiązaniami, mógłby on po prostu zrzec się licencji bankowej, ale na dzień dzisiejszy ten proces jest jeszcze bardzo skomplikowany.

Póki co stało się jasne, że sektor bankowy Ukrainy zetknął się ze znacznymi odchyłami od norm – tym sposobem, według stanu na 1 lutego norma wystarczającego kapitału regulacyjnego ukraińskich banków spadła z 12,31% do 9,63%, podczas gdy dopuszczalne minimum wg tej normy wynosi 10%. System przewyższył też normę maksymalnej wielkości ryzyka kredytowego, dotyczącego operacji z powiązanymi podmiotami - wzrosła ona do 45,56% przy dopuszczalnym limicie 25%. Jeszcze jedną alarmującą wiadomością stała się informacja właśnie od Kateryny  Rożkowej o poziomie zaległych kredytów w ukraińskich bankach – według jej słów, wynosi on 21%, ale są to tylko te dane, które banki przedstawiły w swoich bilansach. Kateryna Rożkowa zauważyła, że zazwyczaj banki ukraińskie zaniżają problemowe zadłużenie w swoich bilansach i sztucznie podwyższają ich jakość, dlatego realny obszar zaległych kredytów może być znacznie wyższy.

I na zakończenie gospodarczego podsumowania tygodnia – o dwóch pozytywnych nowościach. Pierwsza: według danych Departamentu Rolnictwa Stanów Zjednoczonych, Ukraina zwiększyła o 40% eksport masła śmietankowego do 7 tysięcy ton, a według podsumowania za rok marketingowy 2014-2015 zajęła 8 miejsce pod względem eksportu tego produktu na rynki zagraniczne. Największymi konsumentami ukraińskiego masła było Maroko (18,9%), Azerbejdżan (15,65%) i Egipt (15,16%). Ukraina zajęła także ósme miejsce pod względem eksportu sera, utrzymując 0,6% udziałów w światowym rynku tego produktu. Drugą pozytywną nowiną stała się informacja o podpisaniu umowy o budownictwie nowego terminalu zbożowego w odesskim porcie "Południowy". Głównym inwestorem budownictwa stanie się amerykańska korporacja Cargill. Budowa zacznie się już pod koniec lutego, a jej zakończenie jest planowane do jesieni 2018 roku. Ogólna wartość inwestycji w projekt wynosi blisko 130 milionów dolarów. Za trzecią pozytywną nowinę można uznać informację o tym, że moratorium na kontrole biznesu (za wyjątkiem planowych) mogą być przedłużone jeszcze minimum o rok, co choć trochę polepszy los ukraińskich przedsiębiorstw…

 

Wasyl Sydorowicz

 

 

Artykuły powiązane