wtorek, 09 styczeń 2018 12:14

Małżeństwo rekruta z 80-latką uznano za prawomocne

22-letni chłopak wziął za żonę niepełnosprawną babcię.

Stróże prawa uznali, że w takim związku nie ma naruszenia prawa.

Jak wcześniej informował WSCHODNIK, w Winnicy 22-letni chłopak ożenił się z 80-letnią niepełnosprawną kobietą. Chłopak został wezwany na służbę w SZU i 25 października miał zgłosić się do komisji poborowej, jednak 31 października zdążył już zawrzeć małżeństwo z emerytką. Tego samego dnia chłopak wraz z ojcem przyszli do miejskiego komisariatu z zamiarem oświadczenia, że nowożeniec nie może odbyć służby.

Zawiadomiono, że komisja poborowa zbierała dokumenty w celu złożenia pozwu w sądzie z oskarżeniem o zawarcie "fikcyjnego małżeństwa".

Organy śledcze nie znalazły podstaw do uznania za fikcyjne małżeństwa młodego, 22-letniego rekruta i jego 80-letniej ciotecznej babci.

"Dostaliśmy pismo od policji. Napisano w nim, że zawarcie małżeństwa nie nosi oznak przestępstwa. Nie ma nieprawidłowości. Uważa się, że to małżeństwo nie jest fikcyjne, a realne. Czyli pozostaną mężem i żoną", – powiedział w komentarzu dla Gazeta.ua komisarz wojskowy Winnickiego Zjednoczonego Komisariatu Wojskowego Ołeksandr Danyluk.

Przewodniczący samorządu gminnego powiedział "FAKTOM", że to właśnie od niej emeryt dowiedziała się o swoim nowym małżeństwie: starsza kobieta była pewna, że jeździła do Winnicy w celu rozwiązania problemów z opieką. "Babcia tak naprawdę nie wiedziała, co podpisała" — zapewnił urzędnik.

 

Praca w Polsce