Polscy dziennikarze dotarli do Łabytnangi, gdzie przebywa Sencow

Polscy dziennikarze dotarli do Łabytnangi, gdzie przebywa Sencow
Dziennikarze stacji TVN24 odwiedzili miasto Łabytnangi, gdzie karę odbywa ukraiński więzień polityczny Ołeh Sencow.

 

O sprawie ukraińskiego reżysera Sencowa dziennikarze opowiedzieli w programie Czarno na białym, który wyemitowano we wtorek wieczorem na antenie TVN24.

„To więzień, który głodował najdłużej w historii współczesnej Rosji” - podkreślili w reportażu dziennikarze.

Reżyserka Agnieszka Holland nazwała sam proces reżysera „stalinowską szopką”, a „to, co mu zarzucano, było jakimś kompletnym wymysłem”.

Rosyjska obrończyni praw człowieka Zoja Swietowa w komentarzu dla dziennikarzy TVN24 podkreśliła, że zesłanie Sencowa do kolonii na Dalekim Wschodzie jest sprzeczne z rosyjskim prawem, które przewiduje odbywanie kary w miejscu, skąd wywodzi się więzień.

„Ołeh powinien siedzieć na Krymie, ale chcieli go wysłać jak najdalej, aby trudno się było do niego dostać” - zaznaczyła Swietowa.

Rosyjska obrończyni podkreśliła, że sprawa jest całkowicie sfabrykowana przez rosyjskie FSB, ponieważ nie ma żadnych dowodów winy Sencowa. Zaznaczyła, że wszystkie zarzuty opierały się na zeznaniach dwóch świadków, którzy podczas rozprawy wycofali swoje poprzednie zeznania, przyznając, że zmuszono ich siłą, aby to zrobili.

Siostra Sencowa Natalija Kapłan podkreśliła, że dla uzasadnienia okupacji Krymu rosyjska propaganda potrzebowała „znaleźć terrorystów”, którzy rzekomo chcieli wymordować rosyjską ludność Krymu.

„Na miejscu Ołeha mógł się znaleźć każdy” - stwierdziła Kaplan.

Jak podkreślają dziennikarze, w obronie reżysera stanęli polscy filmowcy, a także gwiazdy światowego kina. Aktorka Karolina Gruszka uznała, że jego postawa i determinacja w obronie swojej pozycji jest godna głębokiego szacunku.

Ukraińska rzeczniczka praw obywatelskich Ludmyła Denysowa poinformowała, że wszystkie decyzje dotyczące dalszych losów wszystkich więźniów politycznych podejmowane są osobiście przez prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Wyraziła ona nadzieję, że Putin w końcu podejmie decyzję w sprawie wymiany ukraińskich więźniów politycznych na obywateli Rosji, którzy znajdują się w ukraińskich więzieniach.

Jak informowaliśmy, ukraiński reżyser, Ołeh Sencow został bezprawnie skazany w Rosji na 20 lat pozbawienia wolności pod zarzutem przygotowywania zamachów na okupowanym Krymie. Reżyser odrzuca oskarżenia, jego obrona i obrońcy praw człowieka nazywają je politycznymi.
14 maja Sencow ogłosił bezterminową głodówkę, domagając się uwolnienia wszystkich ukraińskich więźniów politycznych znajdujących się w rosyjskich i krymskich więzieniach. Wielokrotnie deklarował, że będzie głodować „do końca”.

5 października okazało się, że do następnego dnia Sencow przerwie głodówkę. Nazwał to „przymusowym krokiem z powodu zagrożenia przymusowym karmieniem”.

9 października rzecznik praw człowieka w Jamalsko-Nienieckim Okręgu Autonomicznym Anatolij Sak oświadczył, że Sencow nie przerwał strajku głodowego. Przy tym adwokat Dmytro Dinze powiedział, że nic mu nie wiadomo o kontynuowaniu głodówki przez jego klienta. Z kolei zastępca dyrektora rosyjskiej Federalnej Służby Wykonywania Kar Walerij Maksimenko twierdzi, że Sencow przerwał głodówkę i rzekomo je normalne jedzenie, a także, że rzekomo przytył już 1,8 kilograma.

W Rosji i na anektowanym Krymie przetrzymuje się około 70 ukraińskich więźniów politycznych; wśród nich jest również dziennikarz Ukrinformu Roman Suszczenko, którego w Rosji skazano na 12 lat więzienia o zaostrzonym rygorze za rzekome szpiegostwo.

Artykuły powiązane