List polskich nacjonalistów, którzy ukarali prowokatorów za spalenie ukraińskiej flagi

List polskich nacjonalistów, którzy ukarali prowokatorów za spalenie ukraińskiej flagi foto: Molotoff
Do redakcji portalu Molotoff nadszedł list, w którym polscy nacjonaliści przekazali informację, jak ukarano polskich pseudonacjonalistów za antyukraińską działalność.

Wczoraj (11 listopada 2016 – red.) w większości mediów pojawiła się wiadomość, że podczas marszu, poświęconego rocznicy niepodległości Polski, jacyś domniemani »polscy nacjonaliści« spalili ukraińską flagę, wykrzykując antyukraińskie hasła. Media zapomniały jednak napisać o tym, co stało się po tym wybryku.

Od razu po haniebnej akcji prawdziwi polscy nacjonaliści podeszli do tych osób, by zapytać o motywy takiego uczynku. Nie usłyszawszy godnej odpowiedzi od głównego antyukraińskiego »agitatora«, nacjonaliści wzięli się za »wychowanie« niemoralnego rodaka. W rezultacie »aktywista« był zmuszony zająć pozbawioną przytomności, horyzontalną pozycję w pobliżu brzegu Wisły.

Gdy nieadekwatni idioci, którzy z jakiegoś powodu uważają się za polskich nacjonalistów, palili flagi Ukrainy i krzyczeli antyukraińskie hasła, prawdziwi polscy nacjonaliści nakarmili piaskiem antyukraiński wyrodek, gorliwego fana tak zwanej »Noworosji« i po prostu lidera podłej organizacji pod nazwą „Narodowa Wolna Polska” Damiana Bieńkę. Niestety, nie było ani czasu, ani możliwości zrobienia zdjęcia, jak jego nieprzytomne ciało odpoczywa na malowniczym brzegu Wisły, ale w trakcie walki naszym udało się przejąć dwie zdobyczne flagi i zadać znaczący cios w autorytet szowinistów.

Damian Bieńko zasłynął ze swoich nagrań YouTube, na których stale prowadził aktywną, antyukraińską propagandę i wyrażał swoje poparcie dla prorosyjskich separatystów. Jego działania powodowały nienawiść, nawet w tych kręgach, gdzie opinia w sprawie Ukrainy jest podzielona. W jednym ze swoich filmów spalił flagę UPA.

Dziś karząca pięść i nogi europejskiego nacjonalizmu pięknie przeszły się po jego pysku i żebrach.

Przypominamy z kolei, że prorosyjski aktywizm w Polsce mocno szkodzi zdrowiu i przypominamy, że próby prorosyjskich wyrodków, mające na celu zasianie wrogości między Ukraińcami i Polakami, mogą źle skończyć się dla inicjatorów.

Życzymy Damianowi, by dobrze wymył się z piasku i jeszcze raz przemyślał swoje działania i ideologię.

Sława Ukrainie!

Niech żyje Polska!

Informacje o pobiciu również osobiście potwierdził na filmie zamieszonym na YouTube poszkodowany lider NWP Damian Bieńko.

Jak informują polskie media, nacjonalistyczna organizacja Narodowa Wolna Polska znana jest z prorosyjskich i antyukraińskich poglądów, a także współpracy z komunistyczną i proputinowską partią Zmiana. Ugrupowanie poparło stworzenie "ŁRL" i "DRL" w Donbasie.

Przypominamy, że w piątek 11 listopada, podczas Marszu Niepodległości w 98. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości radykalnie nastawieni mężczyźni z zasłoniętymi twarzami spalili flagę państwową Ukrainy.

Artykuły powiązane