Niemieccy ekolodzy zamierzają udaremnić budowę Nord Stream 2

Niemieccy ekolodzy zamierzają udaremnić budowę Nord Stream 2
Niemiecka organizacja ekologiczna Nabu próbuje sądownie nie dopuścić do rozpoczęcia prac przy budowie gazociągu Nord Stream 2 na działce w Zatoce Greifswaldzkiej, która zaplanowana jest na 15 maja.

 

Jak informuje DW, Nabu zażądało od Naczelnego Sądu Administracyjnego w Greifswaldzie decyzji pośredniej, aby dać sądowi możliwość podjęcia decyzji za powództwem przeciwko budowie gazociągu jeszcze przed 15 maja.

Wypowiadając się na temat ewentualnej budowy Nord Stream 2, szef Nabu Leif Miller oświadczył, że jest to "lekceważenie nie tylko ochrony morza i klimatu, ale i prawy ekologów na złożenie pozwów".

W Nabu są pewni, że budowa Nord Stream 2 naniesie „szkody kruchemu ekosystemowi". Ekolodzy uważają, że budowa nowego gazociągu jest zbędna, ponieważ w Europie nie ma wystarczająco wysokiego popytu na rosyjski gaz.

Przypominamy, że wcześniej Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi, złożyła do Sądu Administracyjnego w fińskim mieście Vaasa skargę dotyczącą zgody rządu na budowę gazociągu Nord Stream 2.

Jak informowaliśmy, w niemieckim mieście Lubmin rozpoczęła się budowa gazowej stacji odbiorczej w ramach projektu gazociągu Nord Stream 2.

Przeciwnicy projektu, w tym Polska, kraje bałtyckie, Ukraina, Mołdawia, Stany Zjednoczone i Dania - twierdzą, że Nord Stream 2 zwiększy zależność UE od "Gazpromu", który już dostarcza około jednej trzeciej ilości gazu w UE.

Oprócz Niemiec, Finlandia zatwierdziła budowę gazociągu, którego długość wyniesie 1200 kilometrów. Kanclerz Niemiec Angela Merkel oświadczyła, że projekt Nord Stream 2 nie może być realizowany bez uwzględnienia Ukrainy jako kraju tranzytowego.

Artykuły powiązane