Zmiana granic: dyplomata skomentował możliwy precedens na Bałkanach

Zmiana granic: dyplomata skomentował możliwy precedens na Bałkanach
Ukraina jest zainteresowana tym, żeby sytuacja związana z ewentualną zmianą terytoriów Serbii i Kosowa była uregulowana w ramach prawa międzynarodowego, równocześnie, biorąc pod uwagę konflikt w Donbasie, powinna poprosić sojuszników o dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa.

 

„Najważniejszą rzeczą jest to, że w obecnych warunkach, sprawa dotyczy zmiany granic państwowych w tak grożącym wybuchem regionie jak Bałkany. A Bałkany to beczka prochu Europy również dzisiaj. Dlatego wielu polityków i mężów stanu Europy ma pewne zastrzeżenia i obawy odnośnie tego, co jeśli ta umowa zostanie zawarta, co się stanie z innymi, z sąsiadami …. Naszym pragnieniem jest aby sytuacja była uregulowana, unormowana i jest to pragnienie całkowicie normalne. Jednakże widzimy, co się u nas dzieje i powinniśmy poprosić naszych sojuszników o dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa odnośnie integralności terytorialnej Ukrainy” – powiedział na konferencji prasowej 29 sierpnia ukraiński ambasador Chorwacji oraz Bośni i Hercegowiny w latach 2010-2017 Oleksandr Lewczenko – informuje korespondent Ukrinformu.

Dyplomata zauważył, że praktycznie wszystkie kraje obawiają się precedensu zmiany granic na podstawie narodowej zasady i uznania ich jako administracyjno-terytorialnych. Jednocześnie zauważył, że zgodnie z zasadami prawa międzynarodowego granice państw nie mogą być zmieniane z użyciem przemocy, a jedynie za obopólną zgodą – „to nieco inna sytuacja”.

„Niech oni (Serbia i Kosowo – przyp. red.) zdecydują, ponieważ jest to dwustronny problem…..istnieją pewne czynniki ryzyka i zagrożenia – ale dlaczego tak się dzieje? Żeby sytuacja się polepszyła a nie pogorszyła. Sytuacja sama w sobie dotycząca relacji Serbii i Kosowa się polepszy, ale uważamy, że ona może się pogorszyć w innych miejscach” – zauważył były ambasador.

Według niego, Unia Europejska i NATO będą podejmować wysiłki aby nie dopuścić do destabilizacji sytuacji na Bałkanach, a na obszarze postradzieckim można spodziewać się „tektonicznych zmian”, biorąc pod uwagę politykę zagraniczną Kremla, której obecna sytuacja w Serbii i Kosowie jest bardzo na rękę.

„Rosja już wsparła tę wymianę, ponieważ ona rozwiązuje jej ręce i granice etniczne – oznacza to, że wschodni Kazachstan razem z Naddniestrzem mogą odtworzyć sytuację, kto wie jak identyfikuje siebie część Białorusinów przy granicy z Rosją, podobnie „zagrać” można w Donbasie … Tak więc Rosja jest absolutnie »za«. Ale zobaczymy co i jak. Póki co Ukraina powinna być bardzo ostrożna w związku z tą sytuacją” - podkreślił dyplomata.

Jak informowano, prezydent Serbii - Aleksandar Vucic i prezydent Kosowa – Hashim Thaci
podczas forum w sprawie bezpieczeństwa w Europie – Alpbach publicznie przyznali możliwość wymiany terytoriów i zmiany granic swoich państw.

Artykuły powiązane