Francja może wprowadzić stan wyjątkowy z powodu protestów

Francja może wprowadzić stan wyjątkowy z powodu protestów Foto: gettyimages
Władze Francji rozważą możliwość wprowadzenia stanu wojennego, aby zapobiec ponownym najliczniejszym zamieszkom w ciągu ostatnich ponad dziesięciu lat i przyciągnąć protestujących do stołu negocjacji.

 

Oświadczył o tym rzecznik francuskiego rządu Benjamin Griveaux, informuje Reuters.

"Musimy pomyśleć o środkach, które mogą być podjęte, aby takie przypadki się nie powtórzyły" - powiedział Griveaux.

Jego zdaniem, wprowadzenie stanu wojennego jest jednym z wariantów uregulowania sytuacji.

"Już nie ma wątpliwości, że każdy weekend zamienia się w zgromadzenie lub rytuał dla przemocy" - zaznaczył Griveaux.

Protesty we Francji rozpoczęły się 17 listopada, z powodu podwyżki akcyzy na paliwo. W wyniku zamieszek podczas paliwowych protestów w sobotę w Paryżu stróże prawa zatrzymali 378 osób, 133 osoby zostały rannych.

Ogółem policjanci zatrzymali ponad 400 osób, jednak w areszcie znalazło się 378. Ponadto, wśród 133 rannych jest 23 policjantów.

W ciągu całego soboty centrum i zachód francuskiej stolicy zamieniło się w arenę starć ulicznych.

Uczestnicy protestów budowali barykady, palili samochody, rozbijali witryny, wchodzili w starcia z policją i grupami innych protestujących.

"To była strategia, zarządzana przez profesjonalistów bałaganu, mistrzami w swoim fachu" - powiedział szef francuskiego MSW Christophe Castaner.

W sobotę premier Francji Édouard Filip poinformował, że w protestach w Paryżu wzięło udział 5500 demonstrantów, w całej Francji protestowało 36 000 osób.

Artykuły powiązane