Niezbędną liczbę uczestników misji pokojowej w Donbasie oszacowano na 24 tysiące

Niezbędną liczbę uczestników misji pokojowej w Donbasie oszacowano na 24 tysiące
W skład pokojowego kontyngentu proponuje się włączenie przedstawicieli takich krajów, jak Szwecja, Brazylia i Białoruś.

ONZ rozważa wysłanie w kierunku Donbasu ok. 20 tys. żołnierzy z krajów, które nie należą do NATO oraz 4 tys. policjantów - napisano w raporcie, który w sobotę zostanie przedstawiony na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, przekazuje Reuters.

Raport przygotował były sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen, który obecnie jest doradcą prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki. Dokument zostanie przedstawiony urzędnikom, w tym specjalnemu wysłannikowi USA na Ukrainie Kurtowi Volkerowi.

"Operacja wymagałaby udziału niektórych krajów Europy, takich jak Szwecja, krajów z doświadczeniem w utrzymywaniu pokoju, takich jak Brazylia i krajów, które cieszą się zaufaniem Rosji, takich jak Białoruś" - powiedział współautor raportu i ekspert ONZ z Uniwersytetu Columbia, Richard Gowan.

Gowan zaznaczył, że stworzenie pokojowego kontyngentu pozwoli przeprowadzić wybory lokalne na wschodzie Ukrainy zgodnie z umowami mińskimi, podpisanymi w 2015 roku, a także przywrócić kontrolę Ukrainy na granicy z Rosją i wycofać ciężką broń z tego obszaru.

"Gdyby udało się dość szybko przybyć na miejsce, można by przeprowadzić lokalne wybory w ciągu 12 miesięcy, a następnie zebrać siły pokojowe na okres osłabienia, na przykład, na dwa lata" - oznajmił Gowan.

W publikacji Reuters napisano też o trudnościach w tworzeniu pokojowego kontyngentu. W szczególności, jest to pozycja Rosji, która ma prawo weta jako stały członek Rady Bezpieczeństwa ONZ. Nie jest również pewne, czy Szwecja zgodzi się prowadzić misję.

Wcześniej przedstawiciel USA na Ukrainie Kurt Volker oświadczył, że Stany Zjednoczone wspierają rozmieszczenie misji pokojowych na Donbasie, ale bez zgody Federacji Rosyjskiej zrealizowanie planu będzie niemożliwe.

Artykuły powiązane