Ekspert: Ukraińcy przyjeżdżają do Polski do pracy "na czarno" poprzez nielegalnych pośredników

Ekspert: Ukraińcy przyjeżdżają do Polski do pracy "na czarno" poprzez nielegalnych pośredników
Polska w 2017 roku wydała Ukraińcom 1,7 mln zaproszeń na pracę, a większość zdobyta została przez nielegalnych pośredników.

 

Powiedział o tym prezes Ogólnoukraińskiego Stowarzyszenia Firm Międzynarodowego Zatrudnienia Wasyl Woskobojnyk na konferencji prasowej, informuje korespondent Ukrinformu.

"Proste porównanie w kwestii korzystania z usług nielegalnych pośredników: w 2016 roku Polska wydała 1,3 mln zaproszeń - przez legalne firmy wyjechało 9500 osób. W 2017 roku Polska wydała 1,7 mln zaproszeń, a przez legalne firmy wyjechało tylko 12,4 tys. osób" - powiedział Woskobojnyk.

Jego zdaniem, ludzie jadą do Polski ze względu na możliwość zarobienia dużych pieniędzy za wykonaną pracę, to jednak przewiduje "szare" i "czarne" wynagrodzenia.

W tym samym czasie, podkreślił specjalista, państwo powinno przekazać obywatelom tezę, że "trzeba pracować wyłącznie legalnie - to kwestia własnego bezpieczeństwa".

Przewiduje on, że zarobkowa migracja z Ukrainy pozostanie jeszcze na dość wysokim poziomie.

"Przyczyny takiej migracji są oczywiste, leżą one na powierzchni – to kryzys gospodarczy, niepewność jutra, działania wojenne na wschodzie Ukrainy"- zauważył ekspert.

Artykuły powiązane