Ukraina zwiększy składkę do Rady Europy, aby zrekompensować zaległe należności Rosji

Ukraina zwiększy składkę do Rady Europy, aby zrekompensować zaległe należności Rosji
Gabinet Ministrów Ukrainy zatwierdził dobrowolną składkę Ukrainy do Rady Europy w wysokości 400 tys. dolarów.

 

Odpowiednia decyzja została podjęta na posiedzeniu rządu w środę, przekazuje Interfax-Ukraina.

"Istnieje praktyka dobrowolnych składek do Rady Europy. To dla nas bardzo ważne, aby przerwać próby Rosji manipulowania reformą Rady Europy i porządkiem obrad Rady Europy" - oświadczył minister spraw zagranicznych Pawło Klimkin.

Według niego, Ukraina współpracuje z sojusznikami, aby oni również wpłacili stosowne składki.

Latem 2017 roku Rosja wstrzymała płatności do budżetu Rady Europy, czym zagroziła jej funkcjonowaniu. W Rosji odpowiedziano, że nowa decyzja odnośnie wpłaty przez FR w 2018 roku, zależy od tego, czy rosyjska delegacja będzie w pełni uczestniczyć w pracach Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

Sekretarz generalny Rady Europy Thorbjørn Jagland powiedział, że przygotowuje się do pewnych "stanowczych działań" z powodu odmowy zapłaty przez Federację Rosyjską. W Rosji zagrożono wyjściem z Rady Europy po wypowiedzi Jaglanda.

Choć oficjalnie się o tym nie mówi, w praktyce Ukraina zwiększy składkę do Rady Europy, aby zrekompensować zaległe wynagrodzenia Rosji.

Jak wiadomo, Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy przyjęło rezolucję, która powinna zdjąć polityczne sankcje z Rosji. Obecnie Moskwa nie ma prawa głosu w Zgromadzeniu.

W MSZ Ukrainy oświadczono, że powrót rosyjskiej delegacji do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy bez poprawienia międzynarodowo-prawnych naruszeń przeczy międzynarodowemu prawu.

Przypomnijmy, że od początku agresji Rosji przeciwko Ukrainie trwa kryzys w stosunkach Rosji z Radą Europy, co jest najbardziej widoczne w pracach Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Rosja od 2014 roku nie uczestniczy lub prawie nie uczestniczy w pracach Zgromadzenia. Najpierw Rosjanie nie przyjeżdżali do Strasburga przez nałożone na nich polityczne sankcje, a od 2016 roku - nie podają listy delegacji, aby uniknąć formalnego przedłużenia sankcji.

Artykuły powiązane