Przedstawiciel Kijowa nazwał badania w Hruszowicach za "niepotrzebne"

Przedstawiciel Kijowa nazwał badania w Hruszowicach za "niepotrzebne"
Badania archeologiczne polskiego Instytutu Pamięci Narodowej na cmentarzu w Hruszowicach, gdzie władze lokalne rozebrały pomnik poświęcony UPA, są nieprawidłowe i niepotrzebne.

 

Powiedział o tym sekretarz Państwowej Komisji do spraw Upamiętnień Ofiar Wojen i Represji Światosław Szeremeta, który czuwa nad pracami, przekazuje Polskie Radio.

Celem badań jest dowiedzenie się, czy pochowani na miejscu gdzie kiedyś stał pomnik to członkowie UPA.

"Uważamy, że naruszenie spoczynku zmarłych z powodu ambicji politycznych jest nieprawidłowe. To nie jest zgodne z tradycją chrześcijańską. Jest umowa między rządami Polski i Ukrainy o miejscach pamięci i miejscach pochówku z 1996 roku. Niestety, uważamy, że strona polska od wielu lat łamie umowę. Według niego, takie miejsca pamięci, jak w Hruszowicach, powinny być pod ochroną polskiej strony", - powiedział on.

Szeremeta powtórzył swoje wcześniejsze deklaracje o tym, że w przeciwieństwie do umowy, badania w Hruszowicach nie zostały uzgodnione z Kijowem.

"Strona polska nie konsultowała z nami tych prac, nie uzgodniła ich daty, w związku z tym mieliśmy duże problemy ze znalezieniem ekspertów, którzy byliby gotowi jechać do Hruszowic. Musieliśmy przerwać wcześniej zaplanowane wyprawy, aby ich tam skierować. Jednak bardziej szczegółowe komentarze dam wtedy, gdy będą znane pierwsze wyniki badań w Hruszowicach", - powiedział Szeremeta.

Jak wiadomo, ukraiński pomnik w Hruszowicach został zburzony 26 kwietnia 2017 roku. Instytut Pamięci Narodowej Ukrainy zainicjował moratorium na ekshumację Polaków na Ukrainie w odpowiedzi na wandalizm w odniesieniu do ukraińskich pomników na terenie Polski.

Dyrektor ukraińskiego IPN Wołodymyr Wjatrowycz oświadczył, że Ukraina będzie w stanie umożliwić ekshumację szczątków polskich ofiar wtedy, gdy strona polska przedstawi swoją wizję legalizacji ukraińskich pomników w Polsce.

Ukraina zwróciła się do Polski z propozycją wznowienia współpracy między instytutami pamięci narodowej, ministerstw kultury i międzynarodowymi komisjami, które zajmują się zagadnieniami historycznymi.

Artykuły powiązane