Na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie działało ponad 650 prorosyjskich wrogich organizacji

Na początku rosyjskiej inwazji na Ukrainie działało ponad 650 prorosyjskich wrogich organizacji
Jak poinformował przedstawiciel Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, organizacje te destabilizowały sytuację w kraju.

 

Według stanu na 2014 rok na Ukrainie działało ponad 650 prorosyjskich organizacji pozarządowych, które zajmowały się zakłócaniem sytuacji i tworzeniem konfliktów w różnych dziedzinach życia społecznego kraju. Oświadczył o tym doradca dyplomatyczny SBU Wałerij Hrebeniuk, przekazuje "Ukrinform".

"Według stanu na 2014 rok w naszym kraju działało więcej niż 650 prorosyjskich organizacji pozarządowych, których celem działalności było skłócenie społeczeństwa i tworzenie konfliktów w różnych dziedzinach życia społecznego Ukrainy. Te organizacje pozarządowe, których historyczna rola polegała na tym, aby łączyć społeczeństwo i ludzi, Rosja wykorzystała na Ukrainie, aby podzielić nasze społeczeństwo i doprowadzić Ukraińców do tej sytuacji, którą mamy teraz" – powiedział.

Na tym tle dyplomatyczny doradca SBU wskazał na podobną sytuację na Białorusi, gdzie obecnie działa ponad 250 prorosyjskich organizacji: "Jest ponad 250 prorosyjskich nakierowanych i stworzonych przez służby specjalne Federacji Rosyjskiej organizacji pozarządowych, które wykonują swoją pracę. I to biorąc pod uwagę wielkość Białorusi".

Zdaniem Hrebeniuka, Białoruś powinna wziąć pod uwagę tę sytuację, chociaż dodał, że powinna "utrzymać sytuację [pod kontrolą – przyp. red.], która składa się problematycznie".

Zaznaczył, że niszczycielską działalność zarządzanych przez rosyjskie służby specjalne organizacji pozarządowych obserwuje się w krajach bałtyckich, a także Europy Zachodniej.

"Dotyczy to również i krajów bałtyckich, Europy Zachodniej, w których istnieje wiele organizacji pozarządowych, które w rzeczywistości prowadzą politykę służb specjalnych Federacji Rosyjskiej, która ma na celu podział społeczeństwa, podział wewnątrz UE i podział między państwami" – zaznaczył doradca dyplomatyczny SB Ukrainy.

Artykuły powiązane