Grupa zamaskowanych mężczyzn zaatakowała obóz Romów pod Lwowem

Grupa zamaskowanych mężczyzn zaatakowała obóz Romów pod Lwowem
W trakcie ataku zginął 24-letni mieszkaniec obwodu zakarpackiego.

 

23 czerwca zaatakowano obóz Romów na przedmieściach Lwowa, w wyniku którego jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne.

Poinformował o tym rzecznik prasowy policji w obwodzie lwowskim na Facebooku.

"23 czerwca o 23.25 policja otrzymała wiadomość o tym, że w masywie leśnym na obrzeżach Lwowa grupa nieznanych osób w maskach zaatakowała obóz, w którym mieszkają obywatele narodowości romskiej" — napisano w publikacji.

W wyniku przeprowadzonej akcji stróże prawa zatrzymali siedem osób podejrzanych o udział w ataku, wobec których wszczęto postępowanie śledcze.

Jak przekazał szef Narodowej Policji Serhij Kniaziew, ranny został 10-letni chłopiec, dwóch 19-latków i 30-letnia kobieta. Wszyscy siedmioro zatrzymani za napaść mają po 16-17 lat. Zatrzymano również 20-latka, który jest podejrzewany o organizację napaści. Na miejscu zdarzenia znaleziono nóż i inne narzędzia, które były używane do ataku, poinformowała służba prasowa policji.

"Niemoralność tych osób, które w kontekście ostatniego wydarzenia we Lwowie w środku nocy popełnili przerażający atak na obóz Romów — nie można usprawiedliwić niczym. Z rąk napastników zginął 24-letni chłopak. Dodatkowe cztery osoby, wśród których znalazło się jedno dziecko, odniosły obrażenia. Zapewniam, policja wykonuje swoją pracę: winni popełnienia tych przestępstw będą pociągnięci do odpowiedzialności karnej i poniosą karę zgodnie z obowiązującym prawem" — powiedział Kniaziew.

Artykuły powiązane