W "Ł/DRL" trwają masowe represje na tle religijnej przynależności

W "Ł/DRL" trwają masowe represje na tle religijnej przynależności
Na terenach okupowanego Donbasu trwają masowe represje i prześladowania wierzących na tle religijnej przynależności.

 

Poinformował o tym na Facebooku prezes Centrum Badań Religioznawczych i Międzynarodowych Stosunków Duchowych, były zakładnik bojówkarzy Ihor Kozłowski.

"Pilne!!!! Trwają masowe represje i prześladowania wierzących na tle religijnej przynależności na terenie ORODiŁ (Oddzielnych Rejonów Obwodów Donieckiego i Ługańskiego – red.)", - zaznaczył Kozłowski.

Według niego, w czwartek na separatystycznych stronach internetowych "Noworossija" została opublikowana informacja o tym, że "Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego" na terenie ORODiŁ rzekomo zlikwidowało "niszczycielską działalność ekstremistycznej organizacji religijnej Ogólnoukraińskie Zjednoczenie Kościołów Ewangelicznych Chrześcijan Baptystów". Jak twierdzi "urząd" bojówkarzy, ta "organizacja religijna z centrum w Kijowie uchylała się od przeprowadzenia obowiązkowej rejestracji państwowej".

Jak zaznaczył Kozłowski, w "MBP" stwierdzili również, że w tej religijnej wspólnocie rzekomo głoszono pomysły siłowego przejęcia "republik" przez Siły Zbrojne Ukrainy, a także "bliskie związki z przedstawicielami ukraińskich nacjonalistycznych formacji zbrojnych". Jak twierdzi "urząd" bojówkarzy, dla osiągnięcia swoich celów przedstawiciele "Ogólnoukraińskiego Zjednoczenia Kościołów Ewangelicznych Chrześcijan Baptystów" na terenie ORODiŁ rzekomo stosowali w stosunku do wiernych psychologiczny wpływ z zastosowaniem leków psychotropowych.

"Nawet w najbardziej strasznych czasach prześladowań wierzących w ZSRR brakowało takiej wyobraźni paranoidalnego marazmu u tych, którzy zorganizowali prześladowania i represje. Wyrażenie "baptyści - ekstremiści" może wystąpić tylko u absolutnie chorego człowieka lub nieuleczalne głupca. Ignorancja w sprawach religijnych rodzi sen umysłu i staje się przyczyną ludzkich tragedii" - powiedział Kozłowski.

Podkreślił również, że wiedza religioznawstwa i humanistyki "jest ogólnie niezbędnym elementem naszego bezpieczeństwa narodowego". "A wszystkie zbrodnie na okupowanych terytoriach ukraińskiego Donbasu, w tym na tle religijnym, są w dużej mierze konsekwencją całkowitej ignorancji, która jest charakterystyczne dla tego regionu (i nie tylko) na codziennym poziomie gospodarstwa domowego. I z tego ciągle korzysta rewanżystowska ideologia »rosyjskiego świata«, która wciąż i wciąż stroi sobie drwiny z mapy religijnej w naszym kraju. A cierpią prawdziwi ludzie", - podsumował religioznawca.

Wcześniej Kozłowski poinformował, że rewizje w meczecie Al-Amal" w okupowanym Doniecku i jego zamknięcie, które przeprowadził tzw. „MBP” „DRL”, jest kolejnym krokiem do zwiększenia represji w stosunku do wierzących na tym terenie.

Jak informowały ukraińskie media, 27 grudnia 2017 roku, podczas pokaźnej wymiany z niewoli ORODIŁ zostało wyzwolonych 73 ukraińskich zakładników, wśród nich był znany historyk, teolog, wykładowca Ihor Kozłowski.

Artykuły powiązane