Grupa młodych Polaków „uwolniła” rzeźby lwów na Cmentarzu Orląt we Lwowie

Grupa młodych Polaków „uwolniła” rzeźby lwów na Cmentarzu Orląt we Lwowie
Zniszczono konserwatorskie zabezpieczenie wokół rzeźb lwów.

W sobotę, 28 lipca, na terenie polskiego wojskowego Cmentarza Orląt we Lwowie grupa mężczyzn próbowała zniszczyć drewniane zabezpieczenia wokół rzeźb lwów. Jednego ze sprawców zatrzymała policja. Jak poinformował ZAXID.net dyrektor Muzeum „Cmentarz Łyczakowski” Mychajło Nahaj, podczas zatrzymania okazało się, że to mieszkaniec Krakowa, Mateusz Pasek. Oprócz niego, w prowokacji brało udział 8 innych młodych ludzi.

Według słów dyrektora, o 16:30 czasu lokalnego młodzi ludzie rozpoczęli demontaż restauratorskich zabezpieczeń, które zakrywają rzeźby dwóch lwów w pobliżu łuku na wejściu do polskich mogił wojennych.

"Uszkodzili zabezpieczenia, wyrwali całe kawałki i ruszyli do wejścia. Już na wejściu tych ludzi próbowała zatrzymać nasza ochrona. Jednak mężczyznom udało się uciec za bramę i tam zaczęli się rozchodzić w różne kierunki" – skomentował szczegóły incydentu Nahaj.

Podczas konfliktu prowokatorów z ochroną po ul. Miecznikowa jechał patrol policji. Funkcjonariuszom wraz z ochroną cmentarza udało się zatrzymać jednego z napastników.

"Ten człowiek po polsku poinformował, że zdecydował się »uwolnić lwy«. To absolutnie niewłaściwe zachowanie, które nie można nazwać inaczej niż prowokacja" – powiedział dyrektor cmentarza.

Jak przypomina wydanie, dwie zabytkowe rzeźby lwów wróciły na Cmentarz Orląt w grudniu 2015 roku. Lwy strzegą wejścia na cmentarz od strony południowej. Na jednym z nich znajdowały się napisy w języku polskim "Zawsze wierny" oraz "Tobie Polsko".

Na jednej z tarcz był herb Polski, z drugiej – herb Lwowa. Rzeźby z cmentarza usunęła władza radziecka w latach 70-tych ubiegłego wieku.

Po ich wywiezieniu historyczne lwy ustanowiono w dwóch miejscach: wzdłuż trasy na wyjeździe ze Lwowa do Winnik i w pobliżu szpitala psychiatrycznego w dzielnicy Kulparków. Napisy na tarczach zostały zniszczone.

Powrót rzeźb do Lwowa na Cmentarz Orląt w 2015 roku doprowadził do politycznego skandalu, ponieważ przewiezienia dokonano z inicjatywy polskiego Ministerstwa Kultury bez uzgodnienia z odpowiednimi ukraińskimi władzami. Od tamtej pory rzeźby były zakryte drewnianymi zabezpieczeniami.

Artykuły powiązane