Do Muzeum Historii Ukrainy przekazano nagrody dowódców UPA

Do Muzeum Historii Ukrainy przekazano nagrody dowódców UPA
W Narodowym Muzeum Historii Ukrainy 17 sierpnia odbyła się ceremonia przekazania nagrody „Złoty Krzyż Bojowej Zasługi” szefa sztabu UPA-Południe Wasyla Prociuka („Pokrzywy”) i „Złotego Krzyża Zasługi” dowódcy UPA-Południe Wasyla Kuka.

 

Pamiątki opiekunom muzeum przekazali syn Prociuka Mykoła wraz z córką Iryną Żirade i syn Kuka — Jurij, zawiadamia korespondent Ukrinformu.

„To są bardzo szczególne nagrody dla naszej historii — to dwa złote krzyże bojowe, z których jeden jest pierwszej klasy. Wasyl Kuk był ostatnim dowódcą Ukraińskiej Powstańczej Armii, »Złotym Krzyżem Bojowej Zasługi« został nagrodzony w 1949 roku przez Ukraińską Główną Radę Wyzwoleńczą. Druga nagroda należała do Wasyla Prociuka (»Pokrzywy«), szefa sztabu UPA-Południe, który był w istocie prawą ręką Wasyla Kuka, brał udział w bitwie pod Hurbami, gdzie nielicznej armii ukraińskich powstańców udało się przebić i pokonać Armię Radziecką. Od teraz ich nagrody znajdują się w stałej ekspozycji Narodowego Muzeum Historii Ukrainy. Nagrody te zostały wykonane już w niepodległej Ukrainie na podstawie szkiców Niła Chasewicza, bo wtedy samych nagród nie wręczano, a tylko przyznawano” - powiedziała pracownik naukowy muzeum Alina Ponypalak.

Dyrektor Narodowego Muzeum Historii Ukrainy Tetiana Sosnowska wyjaśniła, że potomkowie walczących o państwo ukraińskie zaproponowali najpierw przekazać te nagrody na wystawę poświęconą UPA i dniu urodzin Romana Szuchewycza, a później — jako stałe eksponaty muzeum.

„Kiedy najdroższą rodzinną pamiątkę ludzie świadomie przekazują do muzeum, to jest to naprawdę ważne, o tym warto mówić i dziękować im” - powiedziała Sosnowska.

Syn szefa sztabu UPA-Południe Wasyla Prociuka („Pokrzywy”) Mykoła Prociuk zaznaczył, że dopiero niedawno dowiedział się o tym, że jego ojciec został nagrodzony dwoma wyższymi nagrodami Ukraińskiej Powstańczej Armii. Pomimo tego, jeden z krzyży bojowych w uroczystej atmosferze Mykoła Prociuk przekazał swojemu młodszemu wnukowi Pawłowi.

„Ta nagroda wraz z nim pojedzie do przyjaznego nam państwa — do Francji. Paweł uczy się w szkole przygotowawczej, marzy, żeby zostać inżynierem, zajmuje się robotechniką. Myślę, że w przyszłości przyniesie wiele dobra Ukrainie, mimo że mieszka daleko stąd, bo wie, że jest z Ukrainy, czuje skąd pochodzi” - zaznaczył Prociuk.

Ze swojej strony, dyrektor generalny muzeum podarowała panu Mykole portret jego ojca, wykonany na podstawie jedynej zachowanej fotografii. Ponadto, podczas uroczystości została zaprezentowana broszura „Bojownicy o Ukraińskie Państwo”, poświęcony tej muzealnej wystawie.

W muzeum wystawiony jest już wyszywany ręcznik (rusznik), wyszyty przez matkę Wasyla Kuka — Praskowię, w 1947 roku. Stał się on dla ostatniego dowódcy UPA rzeczą sakralną, talizmanem, z którą żołnierz nie chciał rozstawać się w żadnych okolicznościach. 23 maja 1954 roku Kuk dostał się do niewoli organów MGB ZSRR, gdzie skonfiskowano jego majątek, w tym również matczyny rusznik. Kiedy w 1960 roku Kuka zwolniono z więzienia, poprosił o zwrot tylko tego amuletu. Do Narodowego Muzeum Historii Ukrainy 8 lipca tego roku przekazała go siostrzenica dowódcy UPA Wasyla Kuka - Olha Fyłymoniwna.

Artykuły powiązane