Na Zakarpaciu policja 15 godzin prowadziła negocjacje z mężczyzną, który strzelał do elektryków

Na Zakarpaciu policja 15 godzin prowadziła negocjacje z mężczyzną, który strzelał do elektryków
Policjanci z rejonu chuściańskiego na Zakarpaciu zatrzymali mężczyznę, który strzelał z broni do pracowników przedsiębiorstwa energetycznego gdyż ci przyszli wyłączyć mu prąd.

 

Jak poinformował 12 września rzecznik prasowy policji, stróże prawa 15 godzin prowadzili rozmowy z sabotażystą, który po strzelaninie zamknął się w swoim własnym domu.

Zdarzenie miało miejsce 11 września. Policję zawiadomiono, że mieszkaniec wsi Sokyrnycia strzela z broni do pracowników, którzy próbowali odłączyć jego dom od linii zasilania za nieopłacenie rachunków.

"Właściciel zobaczył mężczyzn przed własnym podwórkiem, wybiegł na piętro swojego domu i z broni rozpoczął ostrzał jednego z nich. Innego mężczyznę właściciel domu zmusił do podłączenia linii zasilania" - czytamy w komunikacie.

Około 4.00 nad ranem mężczyzna stracił czujność w wtedy zatrzymali go policjanci.

Poszkodowanych w wyniku zdarzenia nie ma.

Również stróże prawa ustalili, że broń gładkolufowa "IŻ-18Е", z której strzelał mężczyzna jest zarejestrowana.

Policja wszczęła śledztwo odnośnie zajścia na podstawie części 4 artykułu 296 Kodeksu karnego Ukrainy (chuligaństwo).

Artykuły powiązane