Cztery ukraińskie miasta planują całkowicie przejść na zieloną energię

Cztery ukraińskie miasta planują całkowicie przejść na zieloną energię
Kamieniec Podolski, Czortków, Żytomierz i Lwów potwierdziły pełne przejście na odnawialne źródła energii do 2050 roku.

 

Miasta podpisały odpowiednie memorandum z organizacją społeczną 350.org, informuje o tym agencja DW.

Nowe plany energetyczne i strategie klimatyczne miasta będą integrowane z już istniejącymi programami. Udział w tej umowie da miastom dostęp do międzynarodowych funduszy, które pomogą sfinansować reformę. Regionalna koordynator organizacji 350.org Switłana Romanko przypomina, że na świecie są miasta, które przeszły już całkowicie na zieloną energię — szwajcarskie Bazylea, islandzki Reykjavik, amerykański Burlington i jeszcze dziesiątki tych, które są „na ostatniej prostej” tego procesu.

„Transport elektryczny, budynki z dostosowanych materiałów, z zerową emisją zanieczyszczeń, kolektory słoneczne na dachach, farmy wiatrowe w dostępnych miejscach, elektrociepłownie, przeprojektowane pod biopaliwa, oświetlenie LED na ulicach” - tak Romanko opisuje idealny wygląd miasta ze 100% odnawialną energetyką.

W to, że ukraińskie miasta będą mogły w pełni przejść na zieloną energię, nawet za 30 lat, wątpi ekolog grupy „Ochrona środowiska” Reanimacyjnego Pakietu Reform Alla Wojcichowśka. Jest przekonana, że Lwowowi brakuje niezbędnych zasobów.

„Odnawialne źródła energii to elektrownie wodne, wiatrowe, słoneczne. Wodne odpadają, nie mamy rzek. Farmy wiatrowe też są mało prawdopodobne, we Lwowie nie ma takich miejsc. Jedyna nadzieja to baterie słoneczne. Jednak pod względem ekonomicznym opłaca się je instalować na wielopiętrowych budynkach w nowej części miasta, a nie starej” - mówi Wojcichowśka i przekonuje, że te plany są zbyt ambitne: nawet europejskie miasta przewidują zasilenie z czystej energii tylko w 50% .

Podobne porozumienie ukraińskie miasta już podpisywały. „Porozumienie merów”, które zobowiązuje do podniesienia efektywności energetycznej i zmniejszenia emisji dwutlenku węgla o 20 procent, zawarło 181 miejscowości Ukrainy, ale nie wszystkie wprowadzają je w życie ze względu na lokalne problemy.

Jednak nawet pomimo faktu, że cele wyglądają nierealnie, memorandum jest korzystne dla miast, przyznaje Wojcichowśka .

"Nawet jeśli uda się osiągnąć kilka procent - to również jest, choć małe, ale osiągnięcie. Być może będzie to bodźcem, aby dalej rozwijać się w tym kierunku" - mówi ekolog.

Artykuły powiązane