Przewodniczący lwowskiej administracji żąda ukarania polskich ultras, którzy zapalili pochodnie na Cmentarzu Orląt

Przewodniczący lwowskiej administracji żąda ukarania polskich ultras, którzy zapalili pochodnie na Cmentarzu Orląt Foto: facebook.com/WielkiSlask
Pochodniami i transparentem polscy kibice uczcili 100-lecie walk Polaków przeciwko ZRL.

 

Przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej Ołeksandr Hanuszczyn zwrócił się do policji, prokuratury, Służby Bezpieczeństwa Ukrainy i straży granicznej z prośbą o rezonans odnośnie akcji polskich fanów piłki nożnej, którzy 4 listopada zapalili pochodnie na Cmentarzu Orląt we Lwowie.

Jak przekazywaliśmy, o akcji poinformowano w piątek 9 listopada, w wiadomości organizacji Stowarzyszenia Wielki Śląsk dla Orląt Lwowskich i Kresowiaków zamieszczonej na Facebooku. Na zdjęciach, które opublikowano w sieciach społecznościowych, widać około 10 osób trzymających w rękach pochodnie z transparentem " Orlęta Lwowskie, 100 lat – to hasło polską odwagę rozsławia. Śląsk składa hołd dla Lwowa, duchowego miasta Wrocławia ". W ten sposób uczczono 100-lecie walk Polaków przeciwko Zachodnioukraińskiej Republice Ludowej.

Według dyrektora cmentarza Łyczakowskiego Mychajło Nahaja, akcja trwała mniej niż 5 minut. Na miejsce zdarzenia nie została wezwana policja.

"Jestem przekonany, że chuligańskie wybryki nie powinny mieć miejsca na ukraińskich cmentarzach. Mam nadzieję, że ukraińska policja wraz ze Służbą Bezpieczeństwa, pogranicznikami szybko zidentyfikuje ludzi, którzy zapalili pochodnie na Łyczakowie (Cmentarzu Łyczakowskim – red.) tydzień temu. A polska policja przejawi mądrość i pomoże pociągnąć ich do odpowiedzialności" – zacytowało Ołeksandr Hanuszczyna biuro prasowe administracji.

Przewodniczący rady poprosił Policję Narodową obwodu lwowskiego oraz prokuraturę zidentyfikować uczestników akcji i pociągnąć ich do odpowiedzialności karnej. Oświadczył on również, że trzeba im zakazać wjazdu na terytorium Ukrainy.

W służbie prasowej SBU obwodu lwowskiego odmówiono komentarza dla wydania ZAXID.NET odnośnie zachowania polskich kibiców. Na nie ma reakcji organów ścigania odnośnie tego incydentu.

Warto przypomnieć, że pod koniec października deputowani Lwowskiej Rady Obwodowej zażądali od Ratusza zdemontowania lwów z Cmentarza Orląt. Oświadczenie to wywołało oburzenie w Polsce.

Dwie rzeźby lwów wróciły na Cmentarz Orląt jeszcze 16 grudnia 2015 roku. Postawienie lwów doprowadziło do politycznego skandalu, ponieważ transport rzeźb został przeprowadzony z inicjatywy polskiego Ministerstwa Kultury bez uzgodnienia z ukraińskimi władzami. Aby uniknąć skandalu z demontażem wtedy rzeźby po prostu zostały zakryte drewnianymi konstrukcjami i w takiej postaci stoją tam do tej pory.

Artykuły powiązane