W Cieśninie Kerczeńskiej "utknęło" ponad 400 statków

W Cieśninie Kerczeńskiej "utknęło" ponad 400 statków
W rejonie Cieśniny Kerczeńskiej od 25 listopada zgromadziło się bardzo duże skupisko statków, które nie mogą wejść do portów Berdiańska i Mariupola z powodu blokowania przejścia przez Rosję.

Poinformowano o tym w Ministerstwie ds. Terytoriów Czasowo Okupowanych i Migracji Wewnętrznej.

"W ten sposób, w okresie od 25 do 27 listopada liczba statków w Cieśninie Kerczeńskiej i w pobliżu niej wzrosła ponad 2,5-krotnie — ze 167 do 421 statków" — czytamy w komunikacie ministerstwa ma Facebooku.

Poinformowano, że Rosja blokuje nie tylko ukraińskie jednostki, ale i zagraniczne.

"Z powodu blokowania i zagrodzenia przez Federacją Rosyjską przejścia w Cieśninie Kerczeńskiej, która zgodnie z Konwencją ONZ w sprawie prawa morskiego z 1982 roku jest wykorzystywana do żeglugi międzynarodowej, ukraińskie i zagraniczne statki handlowe są zmuszone do pozostawania w basenie mórz czarnego i azowskiego bez dalszej możliwości zawinięcia do portów Berdiańska i Mariupola", — podkreślono w ministerstwie.

W resorcie uważają, że takie działania Rosji świadczą o rzekomym naruszeniu przepisów Konwencji ONZ w sprawie prawa morskiego z 1982 roku i umowy między pomiędzy Ukrainą i Federacją Rosyjską o współpracy podczas korzystania z Morza Azowskiego i Cieśniny Kerczeńskiej od 2003

Przypomnijmy, że 25 listopada, w rejonie Cieśniny Kerczeńskiej rosyjscy funkcjonariusze straży granicznej, ostrzelali i przejęli dwa małe kutry pancerne "Berdiansk" i "Nikopol" i holownik "Jany Kapu", wraz z 24 marynarzami.

Do incydentu doszło w neutralnych wodach Morza Czarnego. Niektórzy z marynarzy odnieśli rany. Okupanci zaczęli przewozić schwytanych Ukraińców do okupowanego Krymu do Moskwy.

Artykuły powiązane