Polacy zainwestują 10 milionów dolarów w zamek w Czerwonogrodzie

Polacy zainwestują 10 milionów dolarów w zamek w Czerwonogrodzie
Odrestaurowaniem zamku na Ukrainie w Czerwonogrodzie w miejscowości Uroczyszcze Czerwone w pobliżu wsi Nyrków w rejonie zaleszczyckim, a także kościoła św. Stanisława, zainteresowali się polscy inwestorzy.

Do 20 kwietnia w Zaleszczyckiej Rejonowej Administracji Państwowej zostanie przygotowana informacja historyczna o tych zabytkach, jaka później będzie przekazana polskiej kancelarii prawnej, która na arenie międzynarodowej będzie szukać spadkobierców zamku i kościoła. Informuje o tym Hal As.

Jeśli prawni właściciele nie zostaną wyznaczeni w ciągu trzech miesięcy, Polacy będą mogli zainwestować w odbudowę historyczno-kulturowych zabytków.

Są oni zainteresowani zamkiem i kościołem w rejonie zaleszczyckim, ponieważ jako ostatni rządził nimi polski szlachcic Karol Poniński. W trosce o obecny stan budynków, inwestorzy będą odnawiać polskie zabytki. Postanowili oni również zainwestować w alternatywne źródła energii w obwodzie tarnopolskim.

"Jak na razie nie mogę podać nazwiska polskiego inwestora, ale na pewno wkrótce będzie ono znane społeczeństwu. Do Zaleszczyk przyjechał przedstawiciel polskiej kancelarii prawnej, która będzie zajmować się poszukiwaniem spadkobierców. Omówiliśmy całą możliwą współpracę, ale to było tylko pierwsze nasze spotkanie. Wstępnie na odrestaurowanie zamku i kościoła potrzebne jest około 10 milionów dolarów. Ta kwota obejmie również naprawę prawie 100 m drogi przed zabytkami i ułożenie kostki brukowej przed zamkiem i kościołem. Polacy chcą zainwestować w rejonie zaleszczyckim, bo interesuje ich budowa elektrowni wiatrowych na stokach Kasperowców i Syńkowa oraz elektrowni cieplnych wykorzystujących energię słoneczną w pobliżu Nyrkowa. Po rezygnacji krzemienieckich inwestorów z budowy elektrowni wodnej na wodospadzie Dżuryńskim nie rozmawiano już o tym z innymi inwestorami", – powiedział przewodniczący Zaleszczyckiej Rejonowej Administracji Państwowej Borys Szypitka.

Oprócz inwestycji w odrestaurowanie zabytków i produkcję energii elektrycznej, Polacy starają się nawiązać współpracę z zaleszczyckimi rolnikami. Przede wszystkim są oni gotowi, by dostarczyć swój sprzęt i nasiona, by uprawiać soję i kukurydzę.

Artykuły powiązane